Należymy do:

"Profanacja symboli narodowych" wg ministra

Władza czuwa - taki wniosek można wyciągnąć po reakcji Joachima Brudzińskiego na twitterowe doniesienie zaniepokojonego obywatela dot. "sprofanowania godła" podczas I Marszu Równości w Częstochowie. Wiadomo - vox populi jest wyznacznikiem politycznych działań. Często - jak w tym przypadku - chybionych na całej linii. W ślad za Stowarzyszeniem Miłość Nie Wyklucza także SPR postanowiło wyjaśnić ministrowi kilka spraw, w tym bodaj najważniejszą: osoby LGBTQ mogą czuć się silnie związane z Polską i to okazywać. Serio.

Toruń, 13 lipca 2018 roku

 

Joachim Brudziński

Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji

ul. Stefana Batorego 5

02-591 Warszawa

Szanowny Panie Ministrze,

 

uwagę Stowarzyszenia na Rzecz Lesbijek, Gejów, Osób Biseksualnych, Osób Transpłciowych oraz Osób Queer "Pracownia Różnorodności" zwróciła krótka wiadomość tekstowa jn. opublikowana przez Pana 08 lipca br. w związku z pierwszym Marszem Równości w Częstochowie.

W ślad za Stowarzyszeniem Miłość Nie Wyklucza oraz jego wystąpieniem medialnym w tej sprawie adresowanym do Pana Pracownia Różnorodności wskazuje, że w przypadku, którego dotyczy przytoczona wyżej wiadomość, brak podstaw do przyjęcia, że doszło do czynu z art. 137 § 1 kk albo art. 49 kw.

Przypomnieć należy, że w myśl art. 28 ust. 4 Konstytucji RP "godło, barwy i hymn Rzeczypospolitej Polskiej podlegają ochronie prawnej", zaś ochronę tę zapewniają zarówno ww. przepisy karne jak i ustawa z 31 stycznia 1980 roku o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych. Przepis art. 16 ust. 1 tej ustawy stanowi, że symbole Rzeczypospolitej Polskiej, którymi są "orzeł biały, biało-czerwone barwy i »Mazurek Dąbrowskiego«", nie mogą być "umieszczane na przedmiotach przeznaczonych do obrotu handlowego". Ta sama ustawa – w art. 16 ust. 2 – stanowi, że "dozwolone jest umieszczanie na przedmiotach przeznaczonych do obrotu handlowego godła lub barw Rzeczypospolitej Polskiej w formie stylizowanej lub artystycznie przetworzonej". W sytuacji, której dotyczy przytoczona wyżej wiadomość, doszło do artystycznego przetworzenia godła, a zatem działania dozwolonego na mocy ww. przepisu; wynika z tego także, że zastosowania nie znajdzie art. 49 kw.

Przypomnieć również należy, że czynność wykonawcza znieważenia z art. 137 § 1 kk:

  • polega na "zademonstrowaniu w jakikolwiek sposób lekceważenia"; tak Budyn-Kulik M., "Kodeks karny. Komentarz aktualizowany", LEX, 2018,
  • to "takie zachowanie, które według zdeterminowanych kulturowo i powszechnie przyjętych ocen społecznych stanowi wyraz pogardy, ośmieszenia czy uwłaczania"; tak Wróbel W. (red.), Zoll A. (red.), "Kodeks karny. Część szczególna. Tom II. Część I. Komentarz do art. 117-211a", Wolters Kluwer Polska S.A., 2017; analogicznie Zgoliński I. w: Konarska-Wrzosek V. (red.), "Kodeks karny. Komentarz", Wolters Kluwer Polska S.A., 2016,
  • to "działanie intencjonalne, mające na celu wyrażenie lekceważenia"; tak Hofmański P. i Sakowicz A. w: Filar M. (red.), "Kodeks karny. Komentarz", wydanie V, Wolters Kluwer Polska S.A., 2016;

analogiczne stanowiska przytoczyła Agnieszka Kilińska-Pękacz w opracowaniu "Prawnokarna ochrona symboli państwowych" zamieszczonym na stronie internetowej Prokuratury Krajowej. Nie sposób przyjąć, aby artystyczne przetworzenie godła, polegające na umieszczeniu orła białego na tęczowym tle, stanowiło przejaw lekceważenia dla godła czy innego znaku państwowego. Tęcza jest bodaj najbardziej znanym symbolem osób LGBTQ, a zatem grupy społecznej, której sytuacji, położenia i problemów dotyczył I Marsz Równości w Częstochowie. Połączenie ww. znaku państwowego z symboliką osób LGBTQ oraz jego prezentowanie podczas ww. zgromadzenia publicznego było przejawem szacunku dla godła i wyrazem silnego związku osób, które posługiwały się tą symboliką, zarówno ze społecznością LGBTQ jak i z Polską. Ostatnim, na co zasługiwała ta ostentacyjna deklaracja polskości, jest publiczne potępienie ze strony urzędującego ministra polskiego rządu.

Na marginesie powyższego wskazać należy, że przepisy prawa nie znają pojęcia "profanacji symboli narodowych". Ochrona prawna jest zapewniana w zakresie jw. znakom państwowym, a nie "symbolom narodowym". Warto też pamiętać, że pojęcie profanacji odnosi się do sfery świętej (sfery sacrum) i nie ma zastosowania do sfery świeckiej (sfery profanum).

W takim stanie sprawy Pracownia Różnorodności wzywa Pana do powstrzymania się od publicznych wypowiedzi, które stanowią ingerencję w pracę Policji i prokuratury, w szczególności od wypowiedzi sugerujących, że doszło do naruszenia prawa.

Z poważaniem

(-) Przemysław Szczepłocki

osoba wchodząca w skład zarządu