Należymy do:

Idą wybory - kto ubiega się o reelekcję w Toruniu?

W najbliższą niedzielę odbędą się wybory do sejmu. Na listach zarejestrowanych przez Państwową Komisję Wyborczą dominują nowe twarze, ale większość tzw. "biorących" miejsc na listach PO, PiS, ZL i PSL zajmują osoby ubiegające się o reelekcję.

Dziś przyglądamy się jedenastu z tych osób - wszystkie startują w okręgu wyborczym nr 5, czyli w Toruniu. Nasze zestawienie obejmuje działania dotyczące osób LGBTQ.

Dla przypomnienia:

  • interesują nas wyniki głosowań wymienionych w poprzednim wpisie, dotyczącym osób kandydujących z okręgu nr 4 (Bydgoszcz),
  • wyniki głosowania oznaczone na zielono oznaczają - w zależności od głosowania - poparcie dla ustawy, dla dalszych prac nad nią, sprzeciw wobec wniosku o odrzucenie ustawy oraz poparcie wniosku o uchylenie immunitetu S. Pięcie,
  • wyniki głosowania oznaczone na czerwono oznaczają - w zależności od głosowania - sprzeciw wobec ustawy, wobec dalszych prac nad nią, poparcie dla wniosku o odrzucenie ustawy oraz sprzeciw wobec wniosku o uchylenie immunitetu S. Pięcie,
  • w zestawieniu uwzględniono też inne przejawy aktywności osób ubiegających się o reelekcję odnoszącej się do osób LGBTQ; pod uwagę brane były zarówno zachowania na rzecz naszej społeczności, jak i wymierzone w nią.

Poniżej zestawiono to, czego udało nam się dowiedzieć - osoby ubiegające się o reelekcję ułożono w kolejności alfabetycznej ich nazwisk.

Jan Krzysztof Ardanowski

Partia: Prawo i Sprawiedliwość

Lista: 1

Miejsce: 5

Kończąca się kadencja była jego pierwszą. W interesujących nas głosowaniach postępował jak niemal cały klub PiS - był zawsze przeciw propozycjom korzystnym dla osób LGBTQ. Aktywność sejmowa wskazuje, że skupił się m.in. na sprawach rolnictwa i wsi (poseł jest magistrem inżynierem rolnictwa). Tym niemniej - kiedy SPR zapytało go o przyczyny głosowania za odrzuceniem wszystkich projektów ustaw o związkach partnerskich - J. K. Ardanowski znalazł czas i odpowiedział, pisząc do SPR: pragnę stwierdzić, że dla powiększenia kręgu praw cywilnych w zakresie postulowanym przez Wasze środowisko nie jest konieczne wprowadzenie nowej instytucji tzw. związku partnerskiego. Poseł dodał: nie wykluczam, iż możliwe jest przeprowadzenie debaty o powiększeniu kręgu praw cywilnych wszystkich obywateli Rzeczypospolitej, w tym osób homoseksualnych.

Ardanowski - pismo do SPR (15.04.2013).p
Adobe Acrobat Document 237.7 KB

Grzegorz Karpiński

Partia: Platforma Obywatelska

Lista: 2

Miejsce: 4

Posłem jest od niedawna - ślubowanie złożył 17 grudnia 2014 roku. Nie uczestniczył w żadnym z interesujących nas głosowań. Nie znaleziono jakichkolwiek jego wypowiedzi ani innych zachowań dotyczących osób LGBTQ.

Domicela Kopaczewska

Partia: Platforma Obywatelska

Lista: 2

Miejsce: 5

Jedna z zaledwie trzech osób w naszym kujawsko-pomorskim zestawieniu, która - w głosowaniach, które SPR wzięło pod lupę - poparła wszystkie propozycje korzystne dla osób LGBTQ.

Tomasz Lenz

Partia: Platforma Obywatelska

Lista: 2

Miejsce: 2

Szef kujawsko-pomorskiej PO oraz wiceprzewodniczący jej klubu parlamentarnego w kończącej się kadencji.

Swój sprzeciw wobec opozycyjnych projektów ustaw o związkach partnerskich wyjaśnił w piśmie do SPR następująco: (...) projekt ustawy o umowie związku partnerskiego, autorstwa Posła Artura Dunina, najpełniej odpowiadał na współczesne wyzwania stojące przed osobami pozostającymi w związkach nieformalnych.

T. Lenz był w grupie 27 posłów i posłanek PO, która złożyła do laski marszałkowskiej projekt zmiany kodeksu karnego (druk nr 1078).

Lenz - pismo do SPR (13.03.2013).jpg
JPG Image 366.4 KB

Antoni Mężydło

Partia: Platforma Obywatelska

Lista: 2

Miejsce: 6

Posiadacz bodaj najciekawszego życiorysu w naszym zestawieniu, obejmującego m.in. piękną kartę opozycyjnej działalności w PRL, sześcioletni staż jako poseł PiS (do 2007 roku) oraz przejście z PiS do PO, gdzie pozostaje do dziś. Poseł A. Mężydło uważany jest za członka "frakcji konserwatywnej" w PO, której istnienie dało o sobie znać, kiedy 46 posłów i posłanek zagłosowało przeciwko "projektowi Dunina". Pytany o to przez media 28.01.2013 A. Mężydło wygłosił zastanawiającą wypowiedź nt. homoseksualności: Dzisiaj jest tylko moda na homoseksualizm. Rozmawiam z młodymi ludźmi i niektóre kobiety mają problem ze znalezieniem partnera, bo większość potencjalnych kandydatów nawet jak nie jest gejami, to udaje gejów.


Miesiąc później, w obszernym wywiadzie radiowym poseł tłumaczył, że jedynie cytował zasłyszane zdanie, a sam nie ma wiedzy nt. "mężczyzn udających gejów, żeby się nie żenić". W tym samym wywiadzie A. Mężydło zadeklarował: absolutnie nie jestem homofobem. Poseł przypomniał też, że peerelowska bezpieka używała homoseksualności do szantażu i opowiedział: Ja takiej próbie byłem poddany na ostatnim roku studiów. Byłem przydzielony do akademika z gejem. Myśmy się ze sobą porozumieli w jakiś sposób i nam się ta współpraca bardzo dobrze układała. On praktycznie ze względu na to że dla niego była również niewygodna sytuacja żeby być szantażowanym, on wiedział, o co chodzi, że on ze mną się znalazł. I dla niego to była być może bardziej przykra sytuacja niż dla mnie. Praktycznie mieszkał u swojego współpartnera, bo miał lepsze warunki mieszkaniowe niż ze mną. A ja mogłem wykorzystać ten lokal do działalności politycznej.


Dopytywany przez SPR o swoje stanowisko ws. związków partnerskich poseł odpisał - cytując swoją wypowiedź dla jednego z portali - m.in., że wprowadzenie związków w atmosferze podniecenia ideologicznego nie powinno mieć miejsca, że jeszcze nie czas na takie zmiany, że przekonują go wątpliwości związane z konstytucyjnością tych projektów oraz że sejm powinien zajmować się kwestiami ważniejszymi, czyli sprawami bytowymi dla całego społeczeństwa.

Mężydło - pismo do SPR (15.04.2013).pdf
Adobe Acrobat Document 392.7 KB

Anna Sobecka

Partia: Prawo i Sprawiedliwość

Lista: 1

Miejsce: 4

Jedna z najbardziej znanych i rozpoznawalnych posłanek (nie tylko z naszego województwa), od zawsze kojarzona z Radiem Maryja. Nie dziwi zatem, że we wszystkich interesujących nas głosowaniach Anna Sobecka była przeciw propozycjom korzystnym dla osób LGBTQ.


W debacie sejmowej (24.01.2013) nad projektami ustaw o związkach partnerskich posłanka powiedziała: Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Argumenty przeciw związkom homoseksualnym to: w związkach homoseksualnych brakuje całkowicie elementów biologicznych i antropologicznych, małżeństwa i rodziny, które mogłyby być racjonalną podstawą do zalegalizowania prawnego takich związków, brak potomstwa. Wprowadzenie zapisu prawnego legalizującego małżeństwa homoseksualne daje fałszywe poczucie, że związki są dobre i służą rozwojowi społeczeństwa. Brak dwubiegunowości płciowej stwarza przeszkody w normalnym rozwoju dzieci włączonych w takie związki. Dzieciom brakuje doświadczenia macierzyństwa albo ojcostwa. 

Stawiając związki homoseksualne na tej samej płaszczyźnie prawnej co małżeństwo albo rodzina, państwo działa arbitralnie i wchodzi w konflikt z prawem naturalnym i pełnym rozwojem człowieka. Argument, że trzeba zalegalizować związki homoseksualne, bo tracą one powszechnie obowiązujące prawa, jest bezpodstawny. W rzeczywistości mogą oni zawsze odwołać się, jak wszyscy obywatele, na podstawie swej prywatnej autonomii. Dziękuję bardzo.


Tłumacząc SPR swoją zdecydowaną postawę podczas głosowania nad odrzuceniem tych projektów (chodzi o ww. projekty ustaw) posłanka stwierdziła m.in., że zaburzenia orientacji seksualnej oraz pojawienie się tzw. płci kulturowej, są bardzo poważną kwestią. Co więcej, w moim przekonaniu osobom dotkniętym przez ten problem należy pomóc, a nie utwierdzać w błędnym przekonaniu tworząc dla nich prawo.


Kończąca się kadencja była dla A. Sobeckiej okazją do wielu działań i wystąpień dotyczących osób LGBTQ - niestety były to wypowiedzi, które przykro wspominać i cytować. Np. rok temu posłanka protestowała przeciw emisji spotu "Najbliżsi obcy" (wyprodukowanego przez Kampanię Przeciw Homofobii) w Telewizji Publicznej, zarzucając mu m.in., że pod pozorem dyskryminacji tzw. 'związków partnerskich' promuje się homoseksualizm, że spot godzi w podstawy moralności społecznej oraz jest sprzeczny z konstytucją i wartościami chrześcijańskimi. Posłance nie spodobała się też kampania medialna KPH z marca 2013 roku, w której o swoich nieheteronormatywnych dzieciach mówili (wspierając je) ich rodzice, w tym znani aktorzy.


W listopadzie 2013 roku A. Sobecka wzięła udział w I Kujawsko-Pomorskim Kongresie Katolików "Stop ateizacji" (organizatorem był poseł Bartosz Kownacki). Niektóre media twierdziły potem, że posłanka powiedziała na kongresie: Mediom zależy na tym, żeby każdemu członkowi rodziny nadawać osobne prawa. A rodzina to wspólnota życiowa. Rodzina przetrwa w całości, kiedy będzie silna Bogiem. (…) Wiem, że były zakusy, aby w telewizji publicznej był program dla homoseksualistów. To byłoby uderzenie w rodzinę, nie można tego pokazywać dzieciom i rodzicom. To sposób na ateizację.

Wiara i Tęcza oraz SPR poprosiły A. Sobecką o wyjaśnienie, czy taka wypowiedź faktycznie padła, a jeśli tak - jak należy ją rozumieć (w szczególności jaki jest związek między "programem dla homoseksualistów" w TVP a ateizacją). Skan odpowiedzi posłanki zamieszczamy poniżej.

Sobecka - pismo do SPR (07.02.2013).pdf
Adobe Acrobat Document 251.5 KB
Anna E. Sobecka - odpowiedź na list WiT
Adobe Acrobat Document 818.6 KB

Zbigniew Sosnowski

Partia: Polskie Stronnictwo Ludowe

Lista: 5

Miejsce: 1

Lider listy PSL, który w interesujących nas głosowaniach nie różni się zasadniczo od bardziej znanego partyjnego kolegi, Eugeniusza Kłopotka.

Indagowany o przyczyny głosowania za odrzuceniem projektów ustaw o związkach partnerskich Z. Sosnowski odpisał nam m.in., że nikt go nie przekonał, że wprowadzenie ustawy o związkach wzmocni społeczeństwo. Poseł - zastrzegając, że stara się, aby jego praca w sejmie była wolna od uprzedzeń i ideologii - wskazał na ... ideologię, której pozostaje wierny. Jako wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna (...) nie mogę poprzeć ustawy o związkach partnerskich. Z. Sosnowski stwierdził, że dla niego słowa "Bóg, Honor, Ojczyzna" nie są pustym sloganem wyborczym i że wychował się w licznej chrześcijańskiej rodzinie. Skan pełnej odpowiedzi posła dla SPR - poniżej.

Sosnowski - pismo do SPR (06.05.2013).pd
Adobe Acrobat Document 262.5 KB

Tomasz Szymański

Partia: Platforma Obywatelska

Lista: 2

Miejsce: 26

Jedna z zaledwie trzech osób w naszym kujawsko-pomorskim zestawieniu, która - w głosowaniach, które SPR wzięło pod lupę - poparł wszystkie propozycje korzystne dla osób LGBTQ.

T. Szymański znalazł się też w grupie 27 posłanek i posłów PO, która złożyła do laski marszałkowskiej projekt zmiany kodeksu karnego (druk nr 1078).

Jerzy Wenderlich

Partia: Sojusz Lewicy Demokratycznej

Lista: 6

Miejsce: 1

Posłem jest od 1993 roku (bez przerwy), w kończącej się kadencji był wicemarszałkiem sejmu (przez ponad rok w poprzedniej kadencji również pełnił tę funkcję).

 

Wyniki głosowania jn. psuje mu sprzeciw wobec projektu zmiany kodeksu karnego zgłoszonego przez Ruch Palikota. Zapytany o to głosowanie przez SPR J. Wenderlich wyjaśnił, że - podobnie jak posłowie Tadeusz Iwiński i Cezary Olejniczak - pomylił się, za co przeprasza.


J. Wenderlich był jednym z wnioskodawców projektu zmiany kodeksu karnego złożonego przez SLD (druk nr 383, potem nr 2357), obu opozycyjnych projektów ustawy o związkach partnerskich, a także projektu noweli do ustawy antydyskryminacyjnej.

 

Poseł był członkiem komitetu honorowego Parady Równości m.in. w 2011 i 2014 roku.

 

W 2012 roku, gdy sejm w głosowaniu nie dopuścił do I czytania opozycyjnych projektów o związkach partnerskich (nastąpiły one w styczniu 2013 roku), zaczęła się medialna kariera posłanki Krystyny Pawłowicz. Zaproszony wraz z nią do programu telewizyjnego J. Wenderlich napominał ją i starał się spokojnie kontrować agresywną homofobię jej wypowiedzi, w tym stwierdził: wierzę, że poseł Pawłowicz wyciągniemy z obszaru grzechu i o wszystkich będzie myśleć tak samo. Jednak nawet wicemarszałek sejmu stracił opanowanie, kiedy K. Pawłowicz zestawiła "złe uczynki" ludzi będących w związkach partnerskich z kradzieżą. Kradnie, nie kradnie? To odnosi pani do związków partnerskich? Bo spadnę z tego krzesła, a wcześniej poproszę o szklankę wody - zareagował J. Wenderlich.

Maciej Wydrzyński

Partia: Ruch Palikota

Lista: 6

Miejsce: 2

Wybrany do sejmu jako przedstawiciel Ruchu Palikota pozostał w nim do dziś; o mandat ubiega się z listy Zjednoczonej Lewicy.


Poparł wniosek o odrzucenie projektu zmiany kodeksu karnego, który przygotowała PO - w innych głosowaniach, które nas interesowały, był zawsze za propozycjami korzystnymi dla osób LGBTQ.


M. Wydrzyński był też jednym z wnioskodawców projektu zmiany kodeksu karnego złożonego przez Ruch Palikota (druk nr 340), obu opozycyjnych projektów ustawy o związkach partnerskich, a także projektu ustawy o uzgodnieniu płci i noweli do ustawy antydyskryminacyjnej.

Łukasz Zbonikowski

Partia: wystąpił z PiS (nie wiadomo jednak, czy utracił członkostwo)

Lista: 1

Miejsce: 3

Z wykształcenia prawnik, w kończącej się kadencji należał m.in. do Komisji Ustawodawczej. Głosował w sposób nie odbiegający od tego, jak głosowało PiS. Zapytany przez SPR o przyczynę swojego sprzeciwu wobec związków partnerskich, napisał m.in. to:

Ponadto akceptacja dewiacyjnych zachowań forsowanych przez homoseksualne lobby uderza w naturalne fundamenty funkcjonowania zdrowego społeczeństwa, a co za tym idzie, sprawne funkcjonowanie państwa. Prowadzi ona do wypaczenia pojęcia instytucji małżeństwa i rodziny, do pogłębiania niżu demograficznego, do destrukcji wzorców zachowań, wypaczenia kodeksu etycznego i ogólnej deformacji życia społecznego.

Co więcej, aprobata dla tego typu wypaczeń jest tylko pierwszym krokiem do forsowania kolejnych dewiacji takich, jak pełne małżeństwa jednopłciowe, adoptowanie dzieci przez ludzi będących w związkach jednopłciowych, tworzenie już nie tylko homoseksualnych par, ale większych swingujących grup, czy o zgrozo, legalizację zoofilii. Bo czemu ograniczać czyjąś szczerą i dogłębną miłość do swojego jedynego i niepowtarzalnego jamnika, skoro takowa miłość do kolegi jest dopuszczalna??

Zbonikowski - pismo do SPR (23.04.2013).
Adobe Acrobat Document 510.0 KB