Należymy do:

Organizacje pozarządowe piszą do posłanek i posłów PO przeciwnych debacie o związkach partnerskich [TŁO SPRAWY]

(fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)
(fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

26 maja sejm - głosami PiS, PSL, ZP i części PO - zdecydował, że do porządku obrad nie zostanie dodany punkt pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o związkach partnerskich (druk nr 2381) i pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy – Przepisy wprowadzające ustawę o związkach partnerskich (druk nr 2382). Była to już trzecia nieudana próba zajęcia się przez sejm związkami partnerskimi w tej kadencji. Organizacje LGBTQ napisały w związku z tym listy do 45 posłanek i posłów PO głosujących "przeciw".

Przedstawiamy kalendarium dokonań i zaniechań sejmu tej kadencji w zakresie związków partnerskich.

  • 17.02.2012 do sejmu wpłynęły projekt ustawy o związkach partnerskich (druk sejmowy nr 552) oraz projekt ustawy - Przepisy wprowadzające ustawę o związkach partnerskich (druk sejmowy nr 553) poparte przez ówczesne kluby SLD i Ruchu Palikota,
  • 22.05.2012 do sejmu wpłynęły projekt ustawy o związkach partnerskich (druk sejmowy nr 554) oraz projekt ustawy - Przepisy wprowadzające ustawę o związkach partnerskich (druk sejmowy nr 555) poparte przez ówczesne kluby SLD i Ruchu Palikota; rozwiązania z projektu 554 różniły się od rozwiązań z projektu 552 tym, że przewidywały możliwość ustalenia części obowiązków partnerów w zawartej przez nich umowie (było to zatem rozwiązanie luźno wzorowane na PACS),
  • 09.07.2012 druki sejmowe 552, 553, 554 i 555 skierowano do I czytania, które miało się odbyć podczas posiedzenia sejmu 24.07.2012; podczas posiedzenia Konwentu Seniorów zgłoszono sprzeciw wobec utrzymania w porządku dziennym ww. posiedzenia sejmu I czytania ww. projektów, więc o ich utrzymaniu musiał zdecydować pełny skład sejmu,
  • 24.07.2012 sejm sprzeciwił się utrzymaniu I czytania wszystkich ww. projektów w porządku dziennym (w każdym z czterech głosowań ponad 300 osób było przeciw I czytaniu ww. projektów); przed głosowaniami na mównicy pojawiła się m.in. Krystyna Pawłowicz, przekonująca, że projekty są radykalnie sprzeczne z konstytucją, podważają ustrojową zasadę art. 18, który promuje i chroni tradycyjny dla naszego kręgu kulturowego model rodziny; z ust K. Pawłowicz padły też - w odpowiedzi na wystąpienie Ryszarda Kalisza - niesławne słowa, że w konstytucji jest mowa o tym, że rzeczywiście art. 30 chroni godność człowieka, ale nie chroni niegodnych uczynków człowieka,
  • 31.08.2012 do sejmu wpłynął projekt ustawy o umowie związku partnerskiego (druk sejmowy nr 825) poparty przez 40 osób z klubu PO, zwany "projektem Dunina",
  • 24.01.2013 odbyło się I czytanie wszystkich ww. projektów ustaw (552, 553, 554, 555 i 825); w czasie debaty ze strony PiS i SP padł szereg homofobicznych wypowiedzi (przodowała w nich K. Pawłowicz),
  • 25.01.2013 sejm odrzucił wszystkie ww. projekty ustaw (samo głosowanie poprzedziły wystąpienia ówczesnego ministra sprawiedliwości, Jarosława Gowina, który obwieścił, że projekty są niezgodne z konstytucją, oraz ówczesnego premiera, Donalda Tuska, który stwierdził, że J. Gowin wyraził swoją prywatną opinię, a nie stanowisko rządu); do kontynuowania prac najmniej zabrakło projektowi 825, ale nawet przeciw niemu głosowała część klubu PO,
  • 29.01.2013 do sejmu wpłynęły projekt ustawy o związkach partnerskich (druk sejmowy nr 2381) oraz projekt ustawy - Przepisy wprowadzające ustawę o związkach partnerskich (druk sejmowy nr 2382) poparte przez klub SLD; projekt 2381 miał treść jak odrzucony cztery dni wcześniej projekt 554, a projekt 2381 - jak odrzucony projekt 555,
  • 01.07.2013 do sejmu wpłynęły projekt ustawy o związkach partnerskich (druk sejmowy nr 2383) oraz projekt ustawy - Przepisy wprowadzające ustawę o związkach partnerskich (druk sejmowy nr 2384) poparte przez ówczesny klub Ruchu Palikota; projekt 2383 miał treść jak odrzucony pięć miesięcy wcześniej projekt 552, a projekt 2384 - jak odrzucony projekt 553,
  • 13.05.2014 druki sejmowe 2381, 2382, 2383 i 2384 skierowano do I czytania - do dziś do niego nie doszło,
  • 17.12.2014 sejm odrzucił wniosek (złożony przez Roberta Biedronia jeszcze zanim został Prezydentem Miasta Słupska) o uzupełnienie porządku dziennego o punkty obejmujące pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o związkach partnerskich, a także pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy Przepisy wprowadzające ustawę o związkach partnerskich (chodziło o projekty 2383 i 2384); przeciw głosował m.in. cały klub PiS, większość PSL oraz 57 osób z PO.

Do 26 maja br. sytuacja wyglądała zatem następująco:

  • "projekt PO" (jako "projekt Dunina" ani w żadnej innej wersji) nie wrócił do sejmu, choć po odrzuceniu "projektu Dunina" 25.01.2013 przywództwo partii zapowiadało - i to szereg razy - że prace nad nowym projektem trwają i że zostanie on złożony,
  • projekt Ruchu Palikota/Twojego Ruchu (2383 i 2384) znajdował się w sejmowej zamrażarce - skierowany na I czytanie nie mógł się go doczekać,
  • projekt SLD (2381 i 2382) również znajdował się w sejmowej zamrażarce, a sejm miał zdecydować - właśnie 26 maja br. - czy go z zamrażarki wyjąć i przeprowadzić choćby jego I czytanie.

26 maja br. nic się w powyższym obrazie nie zmieniło, bo sejm odrzucił wniosek o uzupełnienie porządku dziennego obrad sejmu o punkty: pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o związkach partnerskich (druk nr 2381) i pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy – Przepisy wprowadzające ustawę o związkach partnerskich (druk nr 2382). Tym razem "przeciw" było 215 osób, w tym całe kluby PiS, PSL i Zjednoczonej Prawicy oraz 45 osób z PO (lista poniżej).

To właśnie do tych posłów i posłanek PO napisały organizacje LGBTQ. Nasz wspólny list - podobnie jak powyższe głosowanie - miał miejsce już po II turze wyborów prezydenckich przegranych przez popieranego przez PO Bronisława Komorowskiego. Jak widać po powyższych wynikach głosowania ten "dzwonek alarmowy" nie zadziałał: nawet w tak medialnie nośnej sprawie PO nadal nie umie mówić jednym głosem, nawet po ciężkiej klęsce wyborczej PO nie potrafi zewrzeć szeregów i pozostaje partią oderwaną od rzeczywistości. Czy wspólny list organizacji LGBTQ to zmieni?