Należymy do:

Dziękujemy za "Stanie z powrotem"!

"Tęcza" na Pl. Zbawiciela (fot. xiegarnia.pl)
"Tęcza" na Pl. Zbawiciela (fot. xiegarnia.pl)

Doceniając wypowiedzi Hanny Gronkiewicz-Waltz, która już 12.11.2013 ogłosiła, że tęcza na warszawskim Placu Zbawiciela zostanie odbudowana, SPR skierowało dziś list z podziękowaniami do Prezydenty Miasta Stołecznego Warszawy.

Media przytaczały najczęściej dwie wypowiedzi H. Gronkiewicz-Waltz dotyczące tęczy:

  1. Jeśli chodzi o tęczę, odpowiedź jest prosta: nie może tak być, że ci, którzy łamią prawo, ograniczają wolność tych, którzy prawa nie łamią. Czy to będzie na trzy dni, na trzy miesiące czy na trzy lata – będziemy zawsze tak działać – dlatego, że nie możemy zakładać, że ktoś ma złą wolę, i że ktoś będzie się zachowywać w taki sposób, żeby niszczyć dobro wspólne. Stanie z powrotem.
  2. Musimy się nauczyć szanowania cudzej wolności. Nie może być tak, że ktoś niszczy dobro publiczne, nawet jeśli uważa, że ono jest nie w tym miejscu i nie tak powinno wyglądać. Dlatego uważam, że powinniśmy to za każdym razem odnawiać. Dlatego, że jeżeli pozwolimy i ustąpimy przed chuligaństwem, niszczeniem, to znaczy, że ono z nami wygrało. Ja sobie nie pozwolę na to, żeby to wygrało, także ile razy trzeba będzie odbudowywać, tyle razy będziemy.

SPR uznaje te słowa za deklarację walki m.in. z homofobicznym bandytyzmem, którego popis można było obejrzeć 11.11.2013 w Warszawie. Dopingujemy H. Gronkiewicz-Waltz, aby toczyła tę walkę skutecznie i z energią.

List do H. Gronkiewicz-Waltz (04.12.2013
Adobe Acrobat Document 295.3 KB

Toruń, 04 grudnia 2013 roku

 

Hanna Gronkiewicz-Waltz

Prezydenta Miasta

Stołecznego Warszawy

Plac Bankowy 3/5

00-950 Warszawa

Szanowna Pani,

 

Stowarzyszenie Na Rzecz Lesbijek, Gejów, Osób Biseksualnych, Osób Transpłciowych Oraz Osób Queer "Pracownia Różnorodności" z wielkim niepokojem obserwowało przebieg tzw. "marszu niepodległości", który odbył się 11 listopada br. w Warszawie. Agresja osób uczestniczących w ww. marszu – w tym atak na squaty "Przychodnia" i "Syrena" oraz budkę strażniczą przed ambasadą Federacji Rosyjskiej, a także podpalenie instalacji "Tęcza" na Placu Zbawiciela – była przerażająca. Obrazy tłumu upojonego nienawiścią i żądzą zniszczenia – fizycznego zniszczenia – ww. miejsc, podobnie jak obraz płonącej "Tęczy", są według Stowarzyszenia jednoznaczną przestrogą przed narastającym nacjonalistycznym zagrożeniem. W wielu komentarzach słusznie wskazuje się, że zagrożenie to – które jest nie tylko ksenofobiczne, ale i homofobiczne – ma wyraźnie brunatny odcień. Bagatelizowanie powyższego zagrożenia, twierdzenie, że 11 listopada br. "nic się nie stało" lub "nic wielkiego się nie stało", twierdzenie, że ww. wydarzenia były jedynie przejawem "chuligaństwa", wydaje się skrajnie naiwne.

 

W tym kontekście Stowarzyszenie z radością przyjęło Pani wypowiedź z 12 listopada br., zgodnie z którą "Tęcza" zostanie odbudowana – i to "tyle razy, ile będzie trzeba". Stowarzyszenie uznaje Pani wypowiedź w tym zakresie za przejaw determinacji w walce z ww. zagrożeniem. Determinacja ta jest ze wszech miar godna pochwały.

Załączając wyrazy szacunku, pozostajemy

 

z poważaniem

 

/-/ Przemysław Szczepłocki

osoba wchodząca w skład zarządu

/-/ Monika Dąbrowska

osoba wchodząca w skład zarządu

/-/ Aldona Lewandowska

osoba wchodząca w skład zarządu