Włącz się!

Nie siedź na kanapie, nie czekaj aż inni ludzie zrobią coś za Ciebie.
To zaangażowanie Twoje i dziesiątek ludzi takich jak Ty, może coś zmienić na lepsze. Jeśli masz już dość homofobii. Jeśli chcesz poznać ludzi podobnie myślących. Jeśli po prostu nudzisz się w domu. Dołącz do nas! Napisz do Justyny

Należymy do:

Senatorowie PiS brną dalej; SPR wytyka "brak precyzji"

Senator Grzegorz Wojciechowski (fot. Kancelaria Senatu RP i pl.wikipedia.org)
Senator Grzegorz Wojciechowski (fot. Kancelaria Senatu RP i pl.wikipedia.org)

Zaskakujący jest upór, z jakim grupka pisowskich senatorów próbuje wykazać, że broniąc swojego partyjnego kolegi skazanego za groźby pod adresem uczestniczących w antyhomofobicznym Marszu Milczenia w 2010 roku, nie zrobiła niczego niestosownego. Senatorowie - wśród nich brat europosła Janusza Wojciechowskiego (PiS) - wydali kolejne obszerne oświadczenie w swojej sprawie, tym razem do ... Marszałka Senatu RP. Podczas gdy Komisja Regulaminowa, Etyki i Spraw Senatorskich pracuje nad sprawą zachowania senatorów, a marszałek Bogdan Borusewicz odpowiedział na ich najnowsze wystąpienie, SPR zwróciło uwagę na "brak precyzji", który się do niego wkradł.

Najnowsza odsłona sprawy, o której wcześniejszych etapach można przeczytać tutaj i tutaj, pokazała determinację senatorów PiS, którym SPR zarzuciło obronę partyjnego kolegi i wywieranie nacisków na sąd rozpoznający jego sprawę. Choć sprawę ich pierwszego oświadczenia zaczęła badać Komisja Regulaminowa, Etyki i Spraw Senatorskich - a może właśnie dlatego, że zaczęła ją badać - wydali kolejne oświadczenie (jak niżej), zadając w nim szereg pytań Marszałkowi Senatu RP (w tym pytanie o to, czy skierowanie przez Prezydium Senatu RP ich sprawy do zbadania przez ww. komisję oznacza, że marszałek zgadza się ze skargą SPR złożoną na senatorów).

Oświadczenie senatorów PiS (29.10.2013).
Adobe Acrobat Document 161.6 KB

Senatorskie oświadczenie jest obszerne, natomiast odpowiedź marszałka Bogdana Borusewicza okazała się bardzo zwięzła (patrz niżej).

Odpowiedź Marszałka Senatu na oświadczen
Adobe Acrobat Document 184.0 KB

SPR z niecierpliwością czeka na wynik prac Komisji Regulaminowej, Etyki i Spraw Senatorskich, ale z uwagą zapoznało się z najnowszymi przemyśleniami senatorów. W swoim ostatnim oświadczeniu - podobnie jak w poprzednim - próbują dowodzić, że broniąc Mirosława G. nie zrobili niczego złego ani niestosownego. Wskazują jednocześnie, że zarzut wywierania nacisku na sąd jest nietrafny, albowiem "sugerowany nacisk wywierany na niezawisły sąd jak dotąd okazał się bezskuteczny, ponieważ sąd najprawdopodobniej jeszcze się o nim nie dowiedział".

Z takim stanowiskiem nie sposób się zgodzić, bowiem jeszcze w lipcu br. "Gazeta Wyborcza", relacjonując sprawę pierwszego oświadczenia senatorów, opisała reakcję rzecznika Sądu Okręgowego w Kielcach (to ten sąd miał rozpoznawać apelację od wyroku skazującego Mirosława G.) na oświadczenie. Odnośny fragment materiału prasowego zamieszczono poniżej.

Co więcej: rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Kielcach skomentował oświadczenie senatorów PiS bardzo obszernie w osobnym materiale prasowym, opublikowanym przez "Gazetę Wyborczą" 13 lipca br. Nie pozostawił w nim cienia wątpliwości, jak postrzega przedmiotowe oświadczenie oraz zaznaczył, że jest nie tylko rzecznikiem sądu, ale też sędzią orzekającym ... w wydziale sądu, który będzie rozpoznawał sprawę Mirosława G.!

Właśnie o tych drobiazgach - które senatorowie Prawa i Sprawiedliwości pominęli w swoim najnowszym oświadczeniu, broniąc się przed zarzutami - SPR postanowiło przypomnieć zarówno im, jak i Komisji Regulaminowej, Etyki i Spraw Senatorskich.

List do senatorów (25.11.2013).pdf
Adobe Acrobat Document 2.0 MB