Należymy do:

Rzecznik do SPR; SPR do Rzecznika

22 kwietnia SPR zaapelowało do Marka Michalaka, Rzecznika Praw Dziecka, aby publicznie i wyraźnie potępił jaskrawie homofobiczne wypowiedzi ks. Dariusza Oko i dr Jolanty Próchniewicz podczas XIX Targów Wydawców Katolickich - których Rzecznik był honorowym patronem. SPR otrzymało pismo z biura RPD w tej sprawie i dziś przesłało swoją odpowiedź na nie. Nie kryjemy w niej swojego rozczarowania postępowaniem Rzecznika.

Korespondencja z biura Rzecznika - podpisana przez dyrektora tego biura - obejmuje:

Poniżej zamieszczamy skany ww. korespondencji.

RPD - ws. publikacji Wprost.pdf
Adobe Acrobat Document 1.3 MB

Stanowisko SPR w przedmiotowej sprawie prezentuje się jak niżej; zostało ono przekazane Rzecznikowi.

Toruń, 10 czerwca 2013 roku

 

Sz. P. Marek Michalak

Rzecznik Praw Dziecka

ul. Przemysłowa 30/32

00-450 Warszawa

rpd@brpd.gov.pl

 

Szanowny Panie Rzeczniku,

 

Stowarzyszenie Na Rzecz Lesbijek, Gejów, Osób Biseksualnych, Osób Transpłciowych Oraz Osób Queer "Pracownia Różnorodności" dziękuje za przesłane przez Dyrektora Gabinetu RPD, pana Bartosza Sowiera, pismo GAB/075/678-2/2013/MGO z 18 maja 2013 roku ("Pismo"). Analiza Pisma a także załączonych do niego oświadczenia z 22 kwietnia 2013 roku ("Oświadczenie") oraz pisma Rady Etyki Mediów z 08 maja 2013 roku doprowadziła Stowarzyszenie do sformułowania poniższych wniosków.

 

Pomimo skierowanego do Pana wezwania jak w piśmie Stowarzyszenia z 23 kwietnia 2013 roku do jak najszybszego, publicznego i wyraźnego potępienia wypowiedzi ks. Dariusza Oko oraz dr Jolanty Próchniewicz nt. osób homoseksualnych, które padły podczas XIX Targów Wydawców Katolickich – nie uczynił Pan tego. Niczego takiego nie zawiera Oświadczenie, które skupia się na tym, czy materiał opublikowany przez tygodnik "Wprost" został przygotowany rzetelnie. Co rozczarowujące, w Oświadczeniu nie znalazły się nawet tak ogólne sformułowania, jak w drugim akapicie Pisma, sygnalizujące, że jest Pan przeciwny dyskryminacji bez względu na jej przyczyny. W efekcie – z Oświadczenia – opinia publiczna dowiedziała się tylko tyle, że Rzecznik Praw Dziecka "nie sugerował leczenia homoseksualistów", że "orientacja seksualna obywateli Rzeczypospolitej Polskiej nie jest obszarem kompetencji instytucji RPD" oraz że "Rzecznik Praw Dziecka nie zna i nie podziela indywidualnych poglądów osób, czy innych podmiotów biorących udział w tej imprezie". Skandaliczne wypowiedzi ks. D. Oko i dr J. Próchniewicz nie doczekały się zatem jakiegokolwiek publicznego komentarza czy reakcji jednego z honorowych patronów ww. targów. To milczenie jest bardzo niepokojące, skoro w Oświadczeniu tyle miejsca poświęcono kwestii dzieci. Nie wszystkie dzieci rodzą się heteroseksualne. Część to lesbijki i geje, o których – z kłamliwych wypowiedzi ks. D. Oko i dr J. Próchniewicz podczas XIX Targów Wydawców Katolickich – można się było dowiedzieć, że są "opętane seksem" i "wymagają terapii" a ich orientacja seksualna to "zaburzenie" i "przypadłość". Czy Rzecznik Praw Dziecka naprawdę nie powinien zareagować na takie słowa – zwłaszcza, gdy padały one podczas imprezy, nad którą sprawuje on honorowy patronat?

 

Zarówno w Oświadczeniu jak i w Piśmie stwierdzono, że objął Pan honorowy patronat nad XIX Targami Wydawców Katolickich z uwagi na propagowanie w ich trakcie idei czytelnictwa wśród dzieci. Trudno jednak nie zauważyć, że temat czytelnictwa wśród dzieci nie był ani jedynym ani najważniejszym z tematów targów. Pana patronatem objęte zostały całe targi a nie tylko ich część dotycząca czytelnictwa wśród dzieci. A patronat oznacza przecież, że to, co zostało nim objęte, uważa się za słuszne, właściwe, godne naśladowania i polecenia – oczywistym jest, że Pan ani nikt inny nie objąłby patronatem wydarzenia, z którym się nie zgadza. Z tego względu nie sposób przyjąć tłumaczeń zawartych w Oświadczeniu i Piśmie, że – jako patron targów – nie odpowiada Pan "za poglądy jakie głoszą osoby występujące podczas tego typu imprez". Nawet jeśli przed objęciem targów Pana patronatem homofobiczne występy ks. D. Oko były Panu nieznane, to po ujawnieniu wypowiedzi ks. D. Oko i dr J. Próchniewicz – właśnie jako patron targów – powinien Pan był potępić te wypowiedzi, kategorycznie odciąć się od nich, nazwać je po imieniu – kłamstwami, mową nienawiści. Tego zabrakło – i brak ten jest tym bardziej widoczny, że dalsze działania Pana biura poszły wyłącznie w kierunku wykazania, że tygodnik "Wprost" opublikował nierzetelny materiał.

 

Cała sytuacja bardzo zasmuciła Stowarzyszenie, pokazała bowiem, że – gdy jest to potrzebne – brakuje zdecydowanego, jednoznacznego sprzeciwu wobec homofobii w przestrzeni publicznej, że po stronie słabych, atakowanych i poniżanych nie stanęła nawet instytucja powołana do ich ochrony. Stowarzyszenie ma jednak nadzieję, że w przyszłości będzie Pan zdecydowanie reagował na przejawy mowy nienawiści oraz podejmował działania na rzecz wszystkich dzieci – także nieheteroseksualnych.

 

Z poważaniem

 

/-/ Przemysław Szczepłocki

osoba wchodząca w skład zarządu