Należymy do:

Jak PO chce walczyć z hate crimes - przestępstwami z nienawiści

Po koniec listopada 2012 roku grupa posłów i posłanek PO złożyła do laski marszałkowskiej projekt ustawy zmieniającej przepisy kodeksu karnego regulujące przestępstwa motywowane uprzedzeniami, z angielskiego zwane hate crimes. Projekt ten PO zapowiadała jeszcze przed zeszłorocznymi wakacjami; stanowi on konkurencję dla - złożonych w marcu i kwietniu 2012 roku - projektów Ruchu Palikota i Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Sejm zdecydował, że będzie pracował nad wszystkimi trzema projektami (każdy przeszedł I czytanie a złożone przez PiS wnioski o ich odrzucenie nie uzyskały poparcia sejmowej większości) i że będą one rozpatrywane wspólnie. Obecnie projekty są w podkomisji stałej Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach a z niej. SPR przesłało właśnie do marszałkini Ewy Kopacz swoją opinię o projekcie PO.

Tekst projektu PO dostępny jest tutaj a prace nad nim pokazano tu. Można go porównać z projektem RP oraz projektem SLD.

Projekt PO mocno różni się od projektów RP i SLD. Projekty opozycji są dużo skromniejsze i bardziej zachowawcze, niż projekt partii rządzącej. Obecnie istniejące przepisy kodeksu karnego - art. 119, 256 i 257 - chronią przed przestępstwami z nienawiści popełnionymi na tle:

- przynależności narodowej,

- przynależności etnicznej,

- przynależności rasowej,

- wyznania,

- bezwyznaniowości,

oraz - w przypadku art. 119 kk - przynależności politycznej.

W projektach opozycji w/w katalog został rozszerzony, przez co przestępstwami z nienawiści są czyny popełnione także na tle:

- wieku,

- niepełnej sprawności,

- płci,

- tożsamości płciowej,

- orientacji seksualnej.

Projekt PO idzie dużo dalej: z trzech w/w artykułów kodeksu robi jeden, gubiąc po drodze nieco treści, a ponadto zakazuje przestępstw z nienawiści popełnionych w zasadzie z każdego powodu - używa bowiem bardzo szerokiego pojęcia "cechy osobistej" (oprócz w/w może być nią np. stan zdrowia) a także pojęć "przynależność społeczna" i "przekonania".

Podejście PO wywołało szereg wątpliwości i obaw - przede wszystkim co do tego, jak Policja, prokuratura i sądy będą rozumiały nowe przesłanki ochrony, czy nie powodują one, że przepis idzie za daleko, chroni nie te osoby, które powinien (czy np. osoby należące do NOP lub ONR będą chronione z uwagi na swoją przynalezność polityczną lub przekonania?), jest nieprecyzyjny i niejasny. Zastrzeżeń i uwag do projektu PO jest więcej - zachęcamy do lektury naszej opinii o tym projekcie, której skan zamieszczono poniżej.

Ewa Kopacz - opinia SPR (12.05.2013).pdf
Adobe Acrobat Document 1.6 MB