Należymy do:

"Nasz Dziennik" o projekcie SPR - bez podawania nazwy

SPR spotkało niecodzienne wyróżnienie: jednemu z naszych działań kilka linijek poświęcono w obszernym tekście, który ukazał się dziś na łamach "Naszego Dziennika". Wprawdzie kontekst jest dość ponury - tekst zatytułowano groźnie "Prawne zagrożenia Polaków" - to jednak, w myśl zasady, że nie ma czegoś takiego jak złe publicity, ochoczo o tym donosimy. Czy tekst i użyte w nim sformułowania naruszają dobra osobiste SPR - to już kwestia wymagająca analizy.

Zauważono nasz projekt Przegląd treści szkolnych podręczników do biologii, WOS i WDŻR pod kątem przedstawienia w nich problematyki LGBTQ i treści homofobicznych, który finansuje Fundacja im. Stefana Batorego. Nie wiemy, czemu akurat nasz projekt zainteresował autora tekstu ani czemu uznał on, że weryfikacja podręczników to jedno z "prawnych zagrożeń Polaków". Ciekawe też, że autor tekstu doszedł do takiego wniosku choć nasz projekt jeszcze się nie zakończył - a jego wyniki nie zostały opublikowane.

Oto, co w "Naszym Dzienniku" napisano na temat SPR i naszego projektu:

 

Duże środki finansowe przyznawane są przez Fundację Batorego organizacjom promującym awanturnictwo obyczajowe, by te analizowały treść podręczników ponadgimnazjalnych pod kątem sposobu prezentowania w nich bezładu moralnego w sferze ludzkiej płciowości, który wyraża się w skrócie LGBTQ.

 

Dodajmy, że chodzi tu nie tylko o homoseksualizm, ale również o figurujące wciąż w oficjalnych spisach chorób psychicznych inne zaburzenia identyfikacji płciowej.

 

(pełny tekst na stronie "Naszego Dziennika" - dostępny tutaj)