Należymy do:

Komisja Etyki Poselskiej ma w nosie homofobię i poselskie kłamstwa

Zaledwie na początku września SPR skierowało do Komisji Etyki Poselskiej wnioski ws. homofobicznych wystąpień Krystyny Pawłowicz, Jerzego Materny oraz Stefana Niesiołowskiego - a już 26 września komisja się nimi zajęła. Ściślej: "zdecydowała o niepodejmowaniu inicjatywy rozpatrzenia sprawy". Powody - jak zwykle - każą wątpić w sens istnienia tej komisji.

Jak komisja zajmowała się m.in. naszym doniesieniem o tym, że K. Pawłowicz kilkakrotnie publicznie skłamała nt. treści projektów ustaw o związkach partnerskich, że wmawiała opinii publicznej, że w projektach są rzeczy, których w nich nie ma? Bardzo krótko. Oto odnośny fragment zapisu przebiegu przebiegu posiedzenia komisji pobrany stąd:

 

Przewodniczący poseł Tomasz Garbowski (SLD):
(...)
Przechodzimy do rozpatrzenia następnej sprawy, a właściwie kilku spraw, które wpłynęły do Komisji. Proponowałbym, żeby rozpatrzyć je w jednym bloku, ponieważ merytorycznie dotyczą niejako tej samej sprawy. Do Komisji napłynęły pisma od Stowarzyszenia na Rzecz Lesbijek, Gejów, Osób Biseksualnych, Osób Transpłciowych oraz Osób Queer "Pracownia Różnorodności" z prośbą o zajęcie się wypowiedziami poseł Krystyny Pawłowicz, posła Jerzego Materny i posła Stefana Niesiołowskiego. Jakie są państwa opinie i spostrzeżenia w sprawie tych trzech wniosków nadesłanych przez Stowarzyszenie? 
Bardzo proszę, pani przewodnicząca Witek. 

Poseł Elżbieta Witek (PiS):
Panie przewodniczący! Wnoszę o to, żeby Komisja nie podejmowała tych spraw. Każdy ma prawo do głoszenia własnych poglądów, szczególnie w trakcie sejmowej debaty. W wypowiedzi pani poseł Pawłowicz nie dostrzegam żadnego niestosownego stwierdzenia. Pani poseł jest prawnikiem konstytucjonalistą i podała w swojej wypowiedzi tylko to, co jest zapisane w konstytucji. Nie ma tam żadnego obraźliwego zwrotu pod jakimkolwiek adresem, a przypominam, iż każdy z nas ma prawo do własnych poglądów, również na kwestie etyczne i moralne. 

Przewodniczący poseł Tomasz Garbowski (SLD):
Dziękuję. Czy są inne spostrzeżenia i opinie na ten temat? Bardzo proszę, pan marszałek Stefaniuk. 

Poseł Franciszek Jerzy Stefaniuk (PSL):
Chciałbym jedynie wyrazić następujący pogląd: głosząc wolność słowa, nie można jednocześnie łapać za słowo. To wszystko. Dziękuję. 

Przewodniczący poseł Tomasz Garbowski (SLD):
Dziękuję. Został zgłoszony wniosek o nierozpatrywanie spraw wniesionych przez Stowarzyszenie na Rzecz Lesbijek, Gejów, Osób Biseksualnych, Osób Transpłciowych oraz Osób Queer "Pracownia Różnorodności" w odniesieniu do wypowiedzi pani poseł Krystyny Pawłowicz, posła Jerzego Materny i posła Stefana Niesiołowskiego. Kto jest za przyjęciem tego wniosku? (4) Dziękuję. 
Stwierdzam, że Komisja jednogłośnie zaakceptowała wniosek.

KEP - zapis przebiegu posiedzenia 26.09.
Adobe Acrobat Document 295.5 KB
KEP - odpowiedź ws. K. Pawłowicz.pdf
Adobe Acrobat Document 187.5 KB
KEP - odpowiedź ws. J. Materny.pdf
Adobe Acrobat Document 185.8 KB
KEP - odpowiedź ws. S. Niesiołowskiego.p
Adobe Acrobat Document 187.0 KB

Czyżby zatem "nic się nie stało"? Czyżby K. Pawłowicz nie łgała w mediach nt. projektów ustaw o związkach partnerskich, starając się je obrzydzić i wystraszyć nimi opinię publiczną? Czyżby żenujący "żart" J. Materny i reszta jego wypowiedzi były etyczne i w porządku? Czyżby S. Niesiołowski zachowali się w przyzwoicie, kiedy straszył lesbijkami biwakującymi przed sejmem? I jak to się stało, że komisja gładko przyjęła to, co E. Witek powiedziała o K. Pawłowicz - skoro nie było w tym krzty prawdy? Zamierzamy się tego dowiedzieć - a przy okazji wyjaśnić, po co istnieje Komisja Etyki Poselskiej.