Należymy do:

"Dziwna" relacja TVN i Policji z Marszu Równości

19 maja krakowski Marsz Równości oraz ochraniającą go Policję zaatakowano m.in. petardami i kamieniami - "nieustaleni sprawcy" rzucali nimi ze strony manifestacji NOP. Z relacji telewizji TVN24 wyłania się jednak inny obraz: agresja była "obustronna", w Policję rzucano kamieniami i petardami ze strony obu manifestacji, nie tylko NOP ale także Marszu Równości. Co się stało w Krakowie i skąd taka relacja mediów?

SPR bardzo zaniepokoiła relacja TVN24 - przede wszystkim dlatego, że była nieprawdziwa. W Krakowie było wiele osób, które znamy - od lat uczestniczą w Marszach Równości. Te manifestacje - podobnie jak inne manifestacje osób LGBTQ w Polsce - są całkowicie pokojowe. Konia z rzędem temu, kto pokaże choć jednego "geja-bojówkarza" z kamieniem w ręku, wojowniczą lesbijkę przyczajoną do skoku na Policję albo drag queen zbrojną w drąg do pałowania łysych mężczyzn z NOP, ONR itp. lub zamaskowanych, zakapturzonych "kiboli". Z tego względu SPR postanowiło zażądać wyjaśnień - zarówno od nadawcy programu TVN24 jak i od Policji, której funkcjonariusz wypowiedział się w telewizyjnej relacji.

Toruń, 22 maja 2012 roku

 

TVN S.A.

ul. Wiertnicza 166

02-952 Warszawa

 

Stowarzyszenie Na Rzecz Lesbijek, Gejów, Osób Biseksualnych, Osób Transpłciowych Oraz Osób Queer "Pracownia Różnorodności" zwraca się do Państwa w sprawie materiału wyemitowanego przez telewizję TVN24 19 maja 2012 roku dotyczącą tegorocznego Marszu Równości w Krakowie oraz kontrdemonstracji zorganizowanej przez Narodowe Odrodzenie Polski. Przedmiotowy materiał został zatytułowany "Bójki w centrum Krakowa. Siedem osób zatrzymanych" i jest dostępny w internecie pod adresem: www.tvn24.pl/12690,1745049,0,1,bojki-w-centrum-krakowa-siedem-osob-zatrzymanych,wiadomosc.html. W materiale tym dziennikarka mówi: Te dwie manifestacje, które przeszły dzisiaj ulicami Krakowa, deklarowały, uczestnicy deklarowali, że będzie spokojnie – ale tak do końca spokojnie nie było. Najtrudniej było na Placu Szczepańskim tuż po godzinie 14:00, kiedy uczestnicy i Marszu Równości i narodowców spotkali się właśnie tam. Oddzielał ich kordon policyjny. Dzięki temu nie doszło do jakichś szczególnych i bezpośrednich starć, ale: przerzucali się okrzykami, przerzucali się wrogimi hasłami, również doszło do rzucania petardami i kamieniami. Zatrzymanych, na tą chwilę, zostało 7 osób w tym 3 osoby nieletnie – jak Policja mówi – za zakłócanie ładu i porządku publicznego oraz rzucanie w stronę funkcjonariuszy Policji petardami i kamieniami (…). Powyższe uzupełnia wypowiedź anonimowego policjanta, który stwierdza: Od początku wiedzieliśmy, że to nie będzie – wbrew zapewnieniom organizatorów – jakieś pokojowe przemarsze, pokojowe manifestacje, dlatego dosyć solidnie się do tego przygotowywaliśmy i pięciuset policjantów, pół tysiąca policjantów, zabezpieczało te dwa zgromadzenia. Ogólnie, na szczęście, dzięki – myślę – naszej pracy nie doszło do jakichś poważniejszych incydentów. Jak widać, po rynku, po Krakowie turyści spacerują. Nie mamy informacji, żeby ktoś został ranny, ktoś z osób postronnych ucierpiał i mamy nadzieję, że tak do końca to dotrwa.

 

Niepokój Stowarzyszenia wzbudziło to, że z relacji jw. wynika, że agresywne były osoby uczestniczące w obu manifestacjach, że rzucanie petardami i kamieniami w Policję następowało z obu stron oraz że nieprawdziwe okazały się zapewnienia osób organizujących obie manifestacje co do ich pokojowego charakteru – co jest nieprawdą. Marsz Równości miał charakter pokojowy – to manifestacja NOP go nie miała. Osoby uczestniczące w Marszu Równości nie były agresywne – agresywne były osoby uczestniczące w manifestacji NOP. Ludzie idący w Marszu Równości nie rzucali w kogokolwiek kamieniami, petardami ani niczym innym – ludzie uczestniczący w manifestacji NOP rzucali petardami i kamieniami w Policję oraz w Marsz Równości. Policja zatrzymała siedem osób, ale żadna z nich nie uczestniczyła w Marszu Równości – uczestniczyły one w manifestacji NOP. Z relacji TVN24 wynika, że starły się ze sobą dwie wrogie grupy – tymczasem po stronie Marszu Równości nie było żadnej wrogości – wrogość była jedynie po stronie manifestacji NOP. Osoby idące w Marszu Równości nie trzymały tablic czy innych nośników z napisem "zakaz NOP", "zakaz bycia narodowcem/nacjonalistą" ani podobnych – to osoby uczestniczące w manifestacji NOP trzymały tablice oraz płachtę z niesławnym "zakazem pedałowania".

 

W związku z powyższym Stowarzyszenie zwraca się do TVN S.A., nadawcy TVN24, o wyjaśnienie w powyższym zakresie, w szczególności o podanie powodów, dla których materiał "Bójki w centrum Krakowa. Siedem osób zatrzymanych" przedstawiał wydarzenia z 19 maja w sposób nieprawdziwy.

 

Niezależnie od wyjaśnienia przedmiotowej sprawy podkreślamy, że niezwykle niepokoi nas firmowanie nieprawdziwego przekazu dotyczącego Marszu Równości przez najpopularniejszą telewizję informacyjną w Polsce. Wskazujemy przy tym, że tego rodzaju sygnały kreują w świadomości społecznej fałszywy obraz osób LGBTQ jako grupy społecznej, która hałaśliwie protestuje i wdaje się w starcia z "przeciwnikami", przez co konieczna jest nie tyle ochrona, co interwencja Policji. W takich warunkach rzeczywisty obraz osób LGBTQ – grupy społecznej napastowanej przez osoby wrogo do niej nastawione, odmawiające jej prawa do obecności w przestrzeni publicznej (czego symbolem jest znak "zakaz pedałowania") – w świadomości społecznej nie pojawia się wcale lub jest bardzo osłabiony.

 

Licząc na Państwa rychłą odpowiedź pozostajemy

 

z poważaniem

 

(-) Karolina Orcholska

(-) Igor Moraczewski

(-) Przemysław Szczepłocki

 

Do wiadomości:

  • prof. Irena Lipowicz, Rzeczniczka Praw Obywatelskich, Al. Solidarności 77, 00-090 Warszawa;
  • Rada Etyki Mediów, ul. Woronicza 17, Bud. B15, pok. 13/13A, 00 – 999 Warszawa.
TVN S.A. - ws. Marszu Równości (22.05.20
JPG Image 525.4 KB

Toruń, 22 maja 2012 roku

 

mł. insp. Wadim Dyba

Komendant Miejski Policji w Krakowie

ul. Siemiradzkiego 24

31-137 Kraków

Szanowny Panie Komendancie,

 

Stowarzyszenie Na Rzecz Lesbijek, Gejów, Osób Biseksualnych, Osób Transpłciowych Oraz Osób Queer "Pracownia Różnorodności" zwraca Pana uwagę na wypowiedź udzieloną 19 maja 2012 roku telewizji TVN24 przez – jak można się domyślić – jednego z podległych Panu funkcjonariuszy, dotyczącą tegorocznego Marszu Równości oraz kontrdemonstracji zorganizowanej przez Narodowe Odrodzenie Polski. Funkcjonariusz ten (w relacji TVN24, zatytułowanej "Bójki w centrum Krakowa. Siedem osób zatrzymanych", dostępnej w internecie pod adresem www.tvn24.pl/12690,1745049,0,1,bojki-w-centrum-krakowa-siedem-osob-zatrzymanych, wiadomosc.html, nie podano jego personaliów) powiedział: Od początku wiedzieliśmy, że to nie będzie – wbrew zapewnieniom organizatorów – jakieś pokojowe przemarsze, pokojowe manifestacje, dlatego dosyć solidnie się do tego przygotowywaliśmy i pięciuset policjantów, pół tysiąca policjantów, zabezpieczało te dwa zgromadzenia. Ogólnie, na szczęście, dzięki – myślę – naszej pracy nie doszło do jakichś poważniejszych incydentów. Jak widać, po rynku, po Krakowie turyści spacerują. Nie mamy informacji, żeby ktoś został ranny, ktoś z osób postronnych ucierpiał i mamy nadzieję, że tak do końca to dotrwa.

 

Uwagę Stowarzyszenia zwróciło to, że z przedmiotowej wypowiedzi wynika, że pokojowego charakteru nie miało nie tylko zgromadzenie publiczne zorganizowane przez NOP ale także Marsz Równości – co jest nieprawdą.

 

W związku z powyższym Stowarzyszenie zwraca się do Pana o wyjaśnienie w powyższym zakresie. Ufamy przy tym, że przedmiotowa wypowiedź stanowiła jedynie lapsus językowy, względnie że telewizja TVN24 wyemitowała jedynie fragment wypowiedzi, która – w całości – nie sugerowała, że Marsz Równości nie miał charakteru pokojowego.

 

Niezależnie od wyjaśnienia przedmiotowej sprawy uważamy, że Policja nie może firmować nieprawdziwego przekazu dotyczącego Marszu Równości, w którym zrównuje się to pokojowe zgromadzenie publiczne z ewidentnie agresywnym, pozbawionym pokojowego charakteru zachowaniem osób uczestniczących w manifestacji NOP. Wskazujemy przy tym, że tego rodzaju sygnały kreują w świadomości społecznej fałszywy obraz osób LGBTQ jako grupy społecznej, która hałaśliwie protestuje i wdaje się w starcia z "przeciwnikami", przez co konieczna jest nie tyle ochrona, co interwencja Policji. W takich warunkach rzeczywisty obraz osób LGBTQ – grupy społecznej napastowanej przez osoby wrogo do niej nastawione, odmawiające jej prawa do obecności w przestrzeni publicznej (czego symbolem jest niesławny znak "zakaz pedałowania") – w świadomości społecznej nie pojawia się wcale lub jest bardzo osłabiony.

 

Licząc na Pana rychłą odpowiedź załączamy wyrazy szacunku i pozostajemy

 

z poważaniem

 

(-) Karolina Orcholska

(-) Igor Moraczewski

(-) Przemysław Szczepłocki

 

Do wiadomości:

  • prof. Irena Lipowicz, Rzeczniczka Praw Obywatelskich, Al. Solidarności 77, 00-090 Warszawa;
  • dr Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, Pełnomocniczka Rządu ds. Równego Traktowania, Al. Ujazdowskie 1/3, 00-583 Warszawa;
  • Jacek Cichocki, Minister Spraw Wewnętrznych, ul. Stefana Batorego 5, 02-591 Warszawa;
  • nadinsp. Marek Działoszyński, Komendant Główny Policji, ul. Puławska 148/150, 02-624 Warszawa.
KMP Kraków - ws. Marszu Równości (22.05.
JPG Image 450.3 KB