Włącz się!

Nie siedź na kanapie, nie czekaj aż inni ludzie zrobią coś za Ciebie.
To zaangażowanie Twoje i dziesiątek ludzi takich jak Ty, może coś zmienić na lepsze. Jeśli masz już dość homofobii. Jeśli chcesz poznać ludzi podobnie myślących. Jeśli po prostu nudzisz się w domu. Dołącz do nas! Napisz do Justyny

Należymy do:

SPR popiera FEMEN

Wobec wydarzeń z udziałem działaczek ukraińskiej organizacji FEMEN, do jakich doszło na Białorusi, SPR wysłało list do ambasadora tego kraju w Polsce.

Wiktar Gajsionak
Ambasador Nadzwyczajny i Pełnomocny Republiki Białoruś w Rzeczypospolitej Polskiej
ul. Wiertnicza 58
02-952 Warszawa

Ekscelencjo Ambasadorze,

Stowarzyszenie Na Rzecz Lesbijek, Gejów, Osób Biseksualnych, Osób Transpłciowych Oraz Osób Queer "Pracownia Różnorodności", pozarządowa organizacja zajmująca się walką z dyskryminacją ze względu na płeć, tożsamość płciową oraz orientację seksualną, zwraca się do Pana w związku z doniesieniami prasowymi na temat wydarzeń z udziałem działaczek ukraińskiej organizacji FEMEN. Jak wynika z informacji przekazanych przez media ukraińskie i polskie, 19 grudnia Inna Szewczenko, Oksana Szaczko i Aleksandra Niemczinowa zostały na kilkanaście godzin wywiezione do lasu, gdzie m.in. bito je i znęcano się nad nimi, fotografując je przy tym. Według w/w działaczek za ich uprowadzeniem stało białoruskie KGB, przed budynkiem którego w Mińsku protestowały na kilka godzin przed swoim zniknięciem.
 Nasze Stowarzyszenie ze zdumieniem przyjmuje środowe oświadczenie szefa białoruskiego KGB, że działaczki FEMEN konfabulują, podawana przez nie wersja wypadków jest "ich wymysłem" a całe wydarzenie to "ordynarna prowokacja, której charakter i cel należy wyjaśnić". W tym samym oświadczeniu pojawiło się stwierdzenie, że KGB "nie dotykało" działaczek FEMEN. Zarazem MSW Białorusi prowadzi działania sprawdzające, czy nie doszło do popełnienia przestępstwa wobec działaczek FEMEN. Kuriozalnie brzmią przy tym wypowiedzi rzecznika białoruskiego MSW, który stwierdził, że działaczki "zastrzeżeń do funkcjonariuszy milicji nie zgłaszały" - albowiem same zainteresowane szczegółowo opisały mediom uprowadzenie i to, co je spotkało w jego trakcie, wskazując na odpowiedzialność białoruskiego KGB.
 Ekscelencjo Ambasadorze, Stowarzyszenie "Pracownia Różnorodności" apeluje za Pana pośrednictwem do władz Republiki Białoruś o wyjaśnienie sprawy uprowadzenia działaczek FEMEN i ukaranie osób, które za nią odpowiadają. Jeśli Republika Białoruś chce uchodzić za państwo przewidywalne i praworządne, to akty przemocy nie mogą pozostawać niewyjaśnione i nieukarane - zwłaszcza, gdy dotyczą one osób walczących o prawa człowieka.

Z poważaniem

/ – / Przemysław Szczepłocki

Do wiadomości:
- Markijan Malskyj, Ambasador Nadzwyczajny i Pełnomocny Ukrainy w Rzeczypospolitej Polskiej, Al. J.Ch. Szucha 7, 00-580 Warszawa;
- Jerzy Pomianowski, podsekretarz stanu ds. polityki wschodniej, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Al. J. Ch. Szucha 23, 00 580 Warszawa.