Należymy do:

Robocze spotkanie Koalicji Na Rzecz Równych Szans

Dziś w Warszawie miało miejsce drugie robocze spotkanie Koalicji Na Rzecz Równych Szans - nieformalnego porozumienia 36 organizacji pozarządowych zajmujących się walką z dyskryminacją. Gościem spotkania był Ryszard Kalisz, szef sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Termin spotkania zbiegł się z kolejnym etapem sejmowych prac nad krytykowanym przez Koalicję projektem "ustawy antydyskryminacyjnej" autorstwa Elżbiety Radziszewskiej.

Koalicja zrzesza organizacje zajmujące się dyskryminacją ze względu na płeć, niepełnosprawność, wiek, pochodzenie narodowe i etniczne oraz orientację seksualną. Podczas dzisiejszego spotkania organizacje LGBTQ reprezentowały Fundacja Autonomia, Kampania Przeciw Homofobii oraz Pracownia Różnorodności.

Na wstępie zreferowano dotychczasową działalność Koalicji, związaną z rządowymi pracami nad projektem "ustawy antydyskryminacyjnej" (ostateczna nazwa tego aktu prawnego ma brzmieć "ustawa o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania"), w tym przedstawiono zastrzeżenia Koalicji do rządowego projektu zgłoszone podczas konsultacji społecznych oraz wskazano, które z nich zostały uwzględnione przez rząd przed przesłaniem projektu do sejmu.

Zasadnicza część spotkania została poświęcona ustaleniu dalszej strategii działania Koalicji wobec projektu. Jak stwierdzono, po latach zwłoki i opóźnień w pracach nad prawem antydyskryminacyjnym, wielokrotnych zmian projektów oraz organów prowadzących projekt, rząd bardzo wydatnie przyspieszył swoje działania w tym zakresie. Niewątpliwie zaważyły na tym postępowania karne, jakie Komisja Europejska wszczęła przeciw Polsce za brak wdrożenia dyrektyw unijnych ? w każdym z postępowań naszemu krajowi grożą wysokie kary finansowe naliczane za każdy dzień opóźnienia we wdrożeniu dyrektyw. Z terminarza, który rząd przesłał Komisji Europejskiej jasno wynika, że uchwalenie ustawy ma nastąpić już w grudniu. Relacje osób reprezentujących Koalicję podczas posiedzeń sejmowych komisji i podkomisji wskazują na dużą determinację PO i PSL ? przy braku oporu czy choćby zainteresowania PiS – w przeprowadzeniu projektu przez sejm w bardzo szybkim tempie. Projekt przekazano do sejmu 16 września, a już jutro ma się odbyć posiedzenie połączonych komisji sprawiedliwości i praw człowieka oraz spraw społecznych, na którym ma zostać przyjęte sprawozdanie z prac podkomisji nadzwyczajnej, która zajmowała się projektem. Zdumienie budzi, że podkomisja zebrała się zaledwie raz i w ciągu niespełna dwóch godzin zdołała omówić projekt dość skomplikowanej i długiej ustawy - odrzucając przy tym konsekwentnie uwagi zgłaszane przez Koalicję. Wcześniej połączone komisje sprawiedliwości i praw człowieka oraz spraw społecznych nie zgodziły się na tzw. publiczne wysłuchanie ustawy. W ocenie Koalicji rząd chce doprowadzić do sytuacji, w której drugie i trzecie czytanie projektu ustawy będą już tylko formalnościami, a jej uchwalenie i podpisanie przez prezydenta nastąpią jak w terminarzu przekazanym Komisji Europejskiej. Narzucone przez rząd szybkie tempo procedowania nad projektem nie oznacza jednak, że wprowadzenie do niego choć części zmian postulowanych przez Koalicję jest wykluczone.

Przed zamknięciem spotkania postanowiono, że Koalicja - choć powstała w ścisłym związku z ustawą antydyskryminacyjną - będzie spotykać się i pracować dalej nad innymi zagadnieniami; kolejne spotkanie ustalono wstępnie na styczeń 2011 roku.