Należymy do:

Organizacje LGBTQ u nowej Rzeczniczki Praw Obywatelskich

W piątek - na zaproszenie prof. Ireny Lipowicz, nowej RPO - spotkały się z nią krajowe organizacje LGBTQ, w tym Pracownia Różnorodności. Prawie dwugodzinne spotkanie ma być pierwszym z cyklu regularnych spotkań służących omawianiu najważniejszych postulatów LGBTQ oraz spraw bieżących. Kolejne spotkanie - za dwa miesiące.

Na zaproszenie nowej RPO odpowiedziały stowarzyszenia: Lambda Warszawa (reprezentowana przez Ygę Kostrzewę i Krzysztofa Zabłockiego), Kampania Przeciw Homofobii (Tomek Szypuła, Monika Zima i Zofia Jabłońska), Lambda Bydgoszcz (Marta Megger), Pracownia Różnorodności (Przemek Szczepłocki) oraz Otwarte Forum (Uschi Pawlik), a ponadto fundacja Trans-fuzja (Anna Grodzka i Lalka Podobińska). Dla podkreślenia wagi spotkania i jego znaczenia dla prof. I. Lipowicz towarzyszyła jej reprezentacja Biura RPO - niemal tak samo liczna, jak reprezentacja organizacji LGBTQ.

Spotkanie zaczęło się od krótkiego wystąpienia prof. I. Lipowicz, która nawiązała do pytań dotyczących kwestii LGBTQ, jakie padły podczas publicznego wysłuchania, gdy kandydowała na RPO, a także do spotkań swojego poprzednika z organizacjami LGBTQ. Stwierdziła przy tym, że nie chce, aby zmiana na stanowisku RPO oznaczała rozpoczynanie dialogu na nowo, ale kontynuację w miejscu, w którym przerwała go śmierć dr Janusza Kochanowskiego. Warto przy tym odnotować, że na spotkaniu taktownie nie wspomniano, że spotkania z poprzednim RPO zakończyły się z woli uczestniczących samych organizacji LGBTQ, które wydały wspólne oświadczenie, że spotkania te do niczego nie prowadzą (oprócz Lambdy Warszawa, KPH i Trans-fuzji oświadczenie podpisały Fundacja Równości i Fundacja Kultura dla Tolerancji). Wrażenie ciągłości spotkań poprzedniego RPO z reprezentacją osób LGBTQ mogło natomiast powstać, gdy wspomniano o spotkaniach dr J. Kochanowskiego z tzw. grupą inicjatywną ds. związków partnerskich, o czym mówiła Yga Kostrzewa wspomagana przez Tomka Szypułę; zostało jednocześnie podkreślone, że grupa ta ma charakter nieformalny.

Na prośbę RPO każda z reprezentowanych organizacji pokrótce przedstawiła swoją działalność oraz - co szczególnie interesowało prof. I. Lipowicz - szacowaną liczebność oraz ilość osób znajdujących się w obszarze oddziaływania organizacji. Najlepiej wypadło na tym tle Otwarte Forum, redagujące www.homiki.pl; przypomniano w tym kontekście, że ankietę tego portalu dotyczącą ustawy o związkach partnerskich wypełniło w przeciągu dwóch tygodni ponad 4 500 osób, co na nowej RPO wywarło widoczne wrażenie. Prezentacja organizacji pokazała, że każda z nich - pomimo bardzo zbliżonego profilu czy miejscami identycznych zapisów statutów - działa w specyficznej niszy: Lambda Warszawa jest nastawiona na działania pomocowe, Lambda Bydgoszcz i SPR są organizacjami lokalnymi, Trans-fuzja zajmuje się niemal wyłącznie osobami transpłciowymi, a SOF koncentruje się na działalności wydawniczej.

Zasadniczą część spotkania poświęcono na określenie kwestii najbardziej istotnych dla osób LGBTQ - w ocenie reprezentowanych organizacji. Wskazano tu trzy zagadnienia: regulację związków osób tej samej płci, ściganie przestępstw motywowanych homofobią oraz regulację dostosowania płci biologicznej do płci psychicznej. Każde z tych zagadnień zostało dość szeroko przedstawione - prof. I. Lipowicz przyznała bowiem, że szereg poruszanych kwestii, w tym zagadnień szczegółowych (np. funkcjonujące procedury sądowej zgody na korektę płci biologicznej czy problemy ze zgłaszaniem przestępstw przez osoby LGBTQ), to rzeczy dla niej nowe. Trzeba zauważyć, że nowa RPO wykazywała dużo większe zainteresowanie kwestiami szczegółowymi, konkretnymi sprawami pojawiającymi się na gruncie już istniejących przepisów, aniżeli całościowym podejściem do kwestii równouprawnienia. Było to zgodne ze stanowiskiem, które prof. I. Lipowicz prezentowała jeszcze jako kandydatka na RPO, a które powtórzyła podczas spotkania z organizacjami LGBTQ: Rzeczniczka Praw Obywatelskich jest urzędniczką państwową, działa w oparciu o istniejące przepisy, nie ma inicjatywy ustawodawczej i nie będzie uczestniczyć w bieżących sporach ideowych czy politycznych. O ile zatem nowa RPO wykazała duże zrozumienie m.in. dla kwestii dostępu do informacji o stanie zdrowia osoby nieprzytomnej czy kwestii wydania zwłok i pochówku osoby, która pozostawała w związku jednopłciowym, o tyle nie zgodziła się z koniecznością kompleksowej regulacji związków jednopłciowych, która rozwiązałaby te i inne problemy. Stanowisko prof. I. Lipowicz było jednak jasne: RPO "nie będzie pisać ustaw" dla społeczności LGBTQ, nie wypowie się też w przedmiocie ustawy wprowadzającej ramy prawne dla związków osób tej samej płci, a - w każdym razie - nie poprze takiej ustawy. Pozostawia tę sprawę sejmowi, mediom i debacie społecznej, w której sama nie weźmie udziału.

Pomimo tego nowa RPO jest chętna do zajmowania się konkretnymi przypadkami naruszeń prawa oraz poszczególnymi przepisami, które nierówno traktują osoby LGBTQ i resztę społeczeństwa; wyraziła też gotowość uczynienia z nich tematu swoich wystąpień oraz interwencji. W tym kontekście prof. I. Lipowicz poprosiła organizacje LGBTQ o dostarczenie konkretnych spraw, konkretnych przypadków naruszenia prawa, nawet po anonimizacji - tak, aby mogła przedstawić je odpowiednim służbom i organom publicznym. Nowa RPO poświęciła dużą uwagę problemowi przemocy wymierzonej w osoby LGBTQ oraz rezerwy, z jaką osoby LGBTQ traktują Policję. Wspomniano przy tym nie tylko o przypadkach homofobicznie motywowanych pobić, ale także o braku właściwej reakcji Policji. Jednak także w tym przypadku prof. I. Lipowicz mówiła o zaangażowaniu się w konkretne sprawy, np. tam, gdzie Policja nie przyjęła zawiadomienia o przestępstwie z tego względu, że ofiara była osobą LGBTQ (i nie została potraktowana poważnie); nowa RPO nie odniosła się natomiast do postulatu rozszerzenia katalogu przestępstw z nienawiści o m.in. przestępstwa motywowane homofobią.

W podsumowaniu należy stwierdzić, że spotkanie pokazało, a raczej potwierdziło, z jakimi ograniczeniami będą miały do czynienia organizacje LGBTQ w kontaktach z nową RPO oraz ile pracy jest do wykonania, aby spróbowała ona zmienić swoje stanowisko. Cenna jest wola regularnych spotkań z organizacjami LGBTQ, wyrażona przez samą RPO (na co nie było nigdy stać Elżbiety Radziszewskiej, Pełnomocniczki Rządu do Spraw Równego Traktowania), poparta bardzo konkretną propozycją, aby spotkania odbywały się co dwa miesiące. Nowa RPO zaproponowała też, aby w perspektywie sześciu miesięcy zorganizować publiczną debatę, dostępną dla mediów, podczas której zarówno RPO, jak i organizacje LGBTQ oraz publiczność wypowiedziałyby się co do zaproponowanych tematów. Zarówno w rezerwie do "politycznych" postulatów organizacji LGBTQ jak i w chęci do rozmowy z nimi prof. Irenie Lipowicz nie można odmówić konsekwencji - obie te rzeczy zapowiedziała już podczas publicznego wysłuchania, gdy kandydowała na RPO.

Przemek Szczepłocki