Należymy do:

Piąty Dzień Milczenia w Toruniu za nami

Już po raz piąty w Toruniu demonstrowano w ramach Dnia Milczenia. Wobec żałoby narodowej i przesunięcia terminu wydarzenia zdecydowano o ograniczeniu jego przebiegu do akcji ulotkowej. Kolportaż 2000 ulotek na zatłoczonym toruńskim Rynku Staromiejskim trwał zaledwie półtorej godziny. Pracownię Różnorodności wsparła Lambda Bydgoszcz oraz Młodzi Socjaliści.

Dni Milczenia są organizowane w Toruniu od 2006 roku. Charakterystyczny motyw zaklejonych ust – na wzór amerykański – pojawił się w 2007 roku.

Tradycyjnym elementem Dnia Milczenia jest przerwanie milczenia następujące na zakończenie manifestacji – gwizdki są wówczas nieodzowne.

 

Akcja jest wyrazem protestu przeciw milczeniu, jakie otacza homofobię, czyli powszechną społeczną niechęć do lesbijek, gejów, osób biseksualnych, osób transpłciowych i osób queer (osób LGBTQ) i przejawy dyskryminacji tych osób – ma zwrócić uwagę przechodniów na ten ważny, ale bagatelizowany i niedostrzegany problem społeczny.

 

W tym roku „Pracownia Różnorodności” przygotowała ulotki zwracające szczególną uwagę na problem mowy nienawiści – wypowiedzi, często publicznych – wymierzonych w osoby LGBTQ, w szczególności w osoby homoseksualne, które często pojawiają się w przestrzeni publicznej. Mowa nienawiści jest niezmiernie rozpowszechniona w społeczeństwie i nie ogranicza się do wystąpień politycznych.

 

Dzień Milczenia wywodzi się z Day of Silence, akcji pomysłu Gay, Lesbian and Straight Education Network (www.glsen.org), stanowiącej formę protestu wobec homofobii w amerykańskich placówkach edukacyjnych. Inaczej niż w Polsce, w USA Dzień Milczenia ma formę protestu indywidualnego – dana osoba milczy przez cały dzień, niezależnie od tego, czy ma zajęcia szkolne, uniwersyteckie, czy pracuje.

Osoby związane ze Stowarzyszeniem „Lambda Bydgoszcz”, które przysłało swoją delegację na toruński Dzień Milczenia 2010, od trzech lat organizują Marsze Milczenia w Bydgoszczy. Tegoroczny marsz odbędzie się 15 maja, wyruszy o 15:00 z Placu Wolności w Bydgoszczy.

Podobnie jak rok temu, akcję wsparło Stowarzyszenie „Młodzi Socjaliści”.

Jak się szybko okazało, 2000 przygotowanych ulotek stanowiło zbyt małą ilość.