Włącz się!

Nie siedź na kanapie, nie czekaj aż inni ludzie zrobią coś za Ciebie.
To zaangażowanie Twoje i dziesiątek ludzi takich jak Ty, może coś zmienić na lepsze. Jeśli masz już dość homofobii. Jeśli chcesz poznać ludzi podobnie myślących. Jeśli po prostu nudzisz się w domu. Dołącz do nas! Napisz do Justyny

Należymy do:

SPR zarejestrowane

Po kilku miesiącach starań i zabiegów udało się doprowadzić do oficjalnego zarejestrowania Stowarzyszenia "Pracownia Różnorodności". SPR ma teraz osobowość prawną i może działać "pełną gębą".

 

Choć to jeszcze nie koniec naszych przygód i perypetii w krainie urzędowych rejestrów, NIPów i REGONów, to udało nam się (nareszcie) osiągnąć cel podstawowy: przekształcić nieformalną grupę ludzi w osobny podmiot, byt prawny, który może działać samodzielnie. Wygląda to mało imponująco (oceńcie we własnym zakresie): 23 lipca 2009 roku Sąd Rejonowy w Toruniu VII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym wniosku komitetu założycielskiego SPR, postanowił wpisać do Krajowego Rejestru Sądowego - Rejestru Stowarzyszeń, Innych Organizacji Społecznych i Zawodowych, Fundacji Oraz Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej, pod numerem KRS 0000333869 Stowarzyszenie Na Rzecz Lesbijek, Gejów, Osób Biseksualnych, Osób Transpłciowych Oraz Osób Queer "Pracownia Różnorodności".

Nasz wpis do KRS można podziwiać za pośrednictwem wyszukiwarki KRS (http://krs.cors.gov.pl) pod adresem http://krs.cors.gov.pl/Podmiot.aspx?nrkrs=0000333869

Nasz bój o rejestrację zaczął się na przełomie stycznia i lutego. Pierwsza próba zarejestrowania SPR zakończyła się jednak niepowodzeniem, gdy - po kilku tygodniach – sąd stwierdził w naszym wniosku uchybienia, których nie dało się usunąć. Nowy wniosek został złożony bardzo szybko, ale znów przyszło nam czekać. Zastrzeżeń formalnych już nie było, natomiast pojawiły się wątpliwości odnośnie naszego statutu (fundamentalne znaczenie miało m.in. użycie nazwy "Walne Zebranie" zamiast "Walne Zebranie Członków", co żywo przypomina perypetie zaprzyjaźnionego stowarzyszenia z Bydgoszczy. Po ich wyjaśnieniu trzeba jeszcze było tylko trochę (pięć tygodni) odczekać, aż sprawa trafi przed sędziego, który orzeknie o wpisaniu SPR do rejestru stowarzyszeń.

I - stało się! A tych kilka miesięcy załatwiania, korespondowania z sądem i czekania minęło nam jak w locie. Teraz już tylko REGON, NIP, konto w banku? Trzymajcie za nas kciuki!