<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?> <rss
version="2.0"
xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
><channel><title>Stowarzyszenie &#34;Pracownia Różnorodności&#34; &#187; Kultura &#8211; felietony</title> <atom:link href="http://www.spr.org.pl/tematy/kultura/kultura-felietony/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" /><link>http://www.spr.org.pl</link> <description>na rzecz lesbijek, gejów, osób biseksualnych, trans i queer</description> <lastBuildDate>Sun, 11 Mar 2012 18:02:07 +0000</lastBuildDate> <language>en</language> <sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod> <sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency> <generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator> <item><title>Wykluczenie niejedno ma imię. Refleksja o przegiętych chłopakach</title><link>http://www.spr.org.pl/2011/07/wykluczenie-niejedno-ma-imie-refleksja-o-przegietych-chlopakach/</link> <comments>http://www.spr.org.pl/2011/07/wykluczenie-niejedno-ma-imie-refleksja-o-przegietych-chlopakach/#comments</comments> <pubDate>Mon, 18 Jul 2011 14:23:45 +0000</pubDate> <dc:creator>admin</dc:creator> <category><![CDATA[Kultura - felietony]]></category><guid
isPermaLink="false">http://www.spr.org.pl/?p=2258</guid> <description><![CDATA[Z pewnego profilu na fellow.pl, rubryka ?kogo szukam?: tylko normalni faceci, przegięte koleżanki mogą sobie darować kontakt. Kryteria poszukiwania partnera dają wgląd w to, co jest dla danej osoby atrakcyjne. Miło przestaje być, kiedy okazuje się, że dają też wgląd w inne rzeczy.]]></description> <content:encoded><![CDATA[<p><strong>Z pewnego profilu na fellow.pl, rubryka ?kogo szukam?: tylko normalni faceci, przegięte koleżanki mogą sobie darować kontakt. Kryteria poszukiwania partnera dają wgląd w to, co jest dla danej osoby atrakcyjne. Miło przestaje być, kiedy okazuje się, że dają też wgląd w inne rzeczy.<br
/> </strong><br
/> Czym właściwie jest przegięcie? Jest na to definicja? Czy są jakieś stopnie wtajemniczenia w byciu przegiętym? Można się tego nauczyć czy człowiek się takim rodzi? I czemu przegięcie budzi tak silne reakcje? Usłyszałem kiedyś komentarz o moim znajomym, przegiętym ? w mojej ocenie ? umiarkowanie: ?toleruję przegięcie tylko do takiego poziomu, jak u niego, dalej to już przesada?. Jeśli przegięcie nie jest nabyte, jeśli przegiętym po prostu się jest, to jaki jest sens takiego komentarza? To jakby powiedzieć ?takich blondynów jak on jeszcze toleruję, ale jakby miał jaśniejsze włosy, to byłaby już przesada?. Co innego upodobania do danego typu mężczyzn, a co innego potępienie i odcinanie się od ludzi tylko dlatego, że są tacy, jacy są.</p><p>Czy z przegięcie jest szkodliwe dla kogokolwiek, w tym dla otoczenia? Czy jest wadą, którą należy ukrywać lub próbować korygować? Gdyby faktycznie było, zastrzeżenia co do przegięcia miałyby jakąś podstawę ? jak zastrzeżenia wobec  papierosów (nie pal przy mnie, hoduj sobie raka na osobności), picia (idź stąd, po alkoholu robisz się agresywny/ponury/chamski), narkotyków (uzależniaj się, jeśli chcesz, innych w to nie mieszaj), zakaźnej choroby (chcesz wszystkich pozarażać?) czy przestępczości. Co ciekawe, palenie, picie i narkotyki budzą bardzo różne reakcje, nie tylko negatywne; spora część ludzi tak się z nimi oswoiła w swoim otoczeniu, że nie zważa na ich ewidentnie negatywny charakter. Są normalne, są częścią dobrej zabawy. Wzywanie do umiaru czy opamiętania to nudzenie i wtrącanie się w cudze życie. To jak to w końcu jest: palenie i picie mało komu przeszkadzają, nie powodują komentarzy, choć są jak najbardziej szkodliwe, a przegięcie przeszkadza i powoduje przykre teksty, choć nie jest szkodliwe?</p><p>Wszystko zależy od tego, jak otoczenie postrzega i ocenia daną cechę, dane zachowanie. Chłopak, który pije, jest cool, jest swój, jest w porządku, jest rozrywkowy, umie się bawić, a nie ? co jest równie dopuszczalną oceną jego zachowania ? zapija smutki, próbuje odreagować, chce zapomnieć o problemach, nie zna innego sposobu na poprawę nastroju, nie umie bawić się na trzeźwo, uzależnia się lub już jest uzależniony od picia, potrzebuje pomocy. Chłopak, który jest przegięty, jest głupi, niepoważny i żałosny, jest powodem do wstydu dla nas, nie jest taki, jak my, bo my jesteśmy ?normalni? (choć nieheteroseksualni), nieprzegięci, jesteśmy ?męscy? i jesteśmy zainteresowani ?męskimi facetami?, on jest branżową wersją ?głupiej blondynki?, a my nie chcemy, żeby otoczenie postrzegało nas w ten sposób, żeby uważało, że wszyscy tacy jesteśmy.</p><p>Wydaje mi się, że przegięcie jest kwintesencją tego, jacy ? z punktu widzenia homofobicznego otoczenia ? są geje i biseksualni mężczyźni. Przegięty chłopak to stereotyp taki sam, jak męska kobieta ? biseksualna lub homoseksualna. Przegięcie to koronny dowód na zdradę męskości, jakiej dopuścili się nieheteroseksualni faceci: nie tylko uprawiają seks z innymi facetami, ale jeszcze zabiegają o ich względy, a wręcz wdzięczą się, mizdrzą, wykonują tyle przesadnych i zbędnych ruchów, te ich złamane nadgarstki i to mówienie w sposób przeciągły i egzaltowany, te emocje na wierzchu, raz strach, raz histeria, po prostu w każdym słowie i geście zachowują się jak kobiety&#8230; Jak ?normalne? kobiety ? bo to ich zadaniem jest tak się zachowywać. Przegięcie jest więc utożsamianie ze zniewieścieniem, niedopuszczalną ?kobiecością mężczyzn?. Czy jednak heteroseksualne kobiety właśnie tak się zachowują lub ?powinny? się zachowywać? Nie, to kolejny stereotyp, kolejne fałszywe wyobrażenie. Ale też dowód na to, że wyobrażenia o tym, jakie są kobiety, wyobrażenia niemal mizoginiczne, przeniknęły do branży.</p><p>Tak bardzo pragniemy spokoju, normalności i akceptacji, że skłania nas to do cenzury i wykluczeń. Tak bardzo chcemy potwierdzić swoją wartość, że odmawiamy jej tym, którzy są tacy jak my ? bo nie zachowują się i nie wyglądają tak, jak my chcemy, bo nie spełniają naszych oczekiwań, bo rzekomo psują nam wizerunek. To ślepa uliczka. Wykluczenia w obrębie branży to najgorsza rzecz, jak może nas spotkać. Domagamy się akceptacji i szacunku od reszty społeczeństwa, a sami nie wiemy, na czym to polega. Mówimy o życiu w różnorodnym społeczeństwie, o tym, żeby nie było zakłamania i udawania, żeby każda osoba mogła być sobą. Zacznijmy od siebie, od naszego podwórka. Heteronorma nie ma tu czego szukać.</p> ]]></content:encoded> <wfw:commentRss>http://www.spr.org.pl/2011/07/wykluczenie-niejedno-ma-imie-refleksja-o-przegietych-chlopakach/feed/</wfw:commentRss> <slash:comments>0</slash:comments> </item> <item><title>Razem zwyciężymy homofobię!</title><link>http://www.spr.org.pl/2011/07/razem-zwyciezymy-homofobie/</link> <comments>http://www.spr.org.pl/2011/07/razem-zwyciezymy-homofobie/#comments</comments> <pubDate>Sun, 10 Jul 2011 20:37:24 +0000</pubDate> <dc:creator>admin</dc:creator> <category><![CDATA[Kultura - felietony]]></category> <category><![CDATA[Kultura LGBTQ]]></category><guid
isPermaLink="false">http://www.spr.org.pl/?p=2197</guid> <description><![CDATA[Co sprawia, że tylko mały ułamek procenta osób LGBTQ działa na rzecz poprawy sytuacji, walczy z homofobią i pomaga innym? Czy brakuje nam odwagi, czasu, wiedzy, kompetencji, pieniędzy? Nie. Brakuje nam tylko zaangażowania i determinacji. Gdy się je ma, można nie przejmować się innymi ?brakami?.]]></description> <content:encoded><![CDATA[<p><strong>Co sprawia, że tylko mały ułamek procenta osób LGBTQ działa na rzecz poprawy sytuacji, walczy z homofobią i pomaga innym? Czy brakuje nam odwagi, czasu, wiedzy, kompetencji, pieniędzy? Nie. Brakuje nam tylko zaangażowania i determinacji. Gdy się je ma, można nie przejmować się innymi ?brakami?.</strong></p><p>Czy żeby skutecznie uczestniczyć w walce z homofobią naprawdę trzeba mieć jakieś specjalne predyspozycje? Owszem. Ale nie chodzi o to, że trzeba mieć skończone studia, umieć prowadzić korespondencję z urzędami, czy mieć inne ?kompetencje?. Nie chodzi też o to, żeby podporządkować swoje życie temu zajęciu, żeby zrezygnować z pracy czy życia prywatnego czy poświęcić pensję albo oszczędności.</p><p>Z homofobią może walczyć każda osoba ? niezależnie od swojego statusu materialnego, wykształcenia, talentów i umiejętności. Jedynymi kompetencjami potrzebnymi w tej działalności są determinacja i zaangażowanie. Wszyscy ludzie są na właściwym miejscu, żeby przyłączyć się do tej walki, bo ? jak mówi starze porzekadło ? nie święci garnki lepią. Oczywiście w tej walce potrzebni są ludzie, którzy znają języki obce, mają talent artystyczny, umieją projektować strony internetowe, mają wyczucie komunikacji, marketingu i public relations, skończyli psychologię, prawo i zarządzanie czy potrafią ładnie mówić i mądrze pisać. Ale przede wszystkim potrzebni są ludzie z wyobraźnią i chęcią działania, ze świadomością, że do zrobienia jest ogrom rzeczy i że dla każdej osoby znajdzie się ?działka?, która będzie jej odpowiadać, że niemal wszystkiego można się nauczyć, że czas poświęcony na poszukiwanie swojego miejsca i na rozwój nie jest czasem straconym. Nie bójmy się tego: w powstającym ruchu LGBTQ jest miejsce dla wszystkich ludzi. Część z nich realizuje się zgodnie ze swoim wykształceniem czy zawodem, ale na wielu czekają zadania, jakich próżno szukać na uczelniach, w specjalistycznych firmach czy korporacjach-molochach.</p><p>Kto spaja organizacje od środka? Kto buduje więzi między tworzącymi je ludźmi? Kto odpowiada za wewnętrzny balans, komunikację, budowanie porozumienia, kompromisy, podejmowanie decyzji i dokonywanie wyborów? Kto spieszy na pomoc, kiedy widzi osoby LGBTQ w potrzebie, kto bije na alarm, że dzieje im się krzywda? Kto rekrutuje nowych ludzi do organizacji? Kto dba o tych, którzy już należą do grupy, pilnuje, żeby byli docenieni i mieli zajęcie? Kto stoi na straży zasad i wykonywania zadań? Kto tworzy soft power opartą na zaufaniu i szacunku, buduje świadomość odpowiedzialności za podjęte zobowiązania? Kto rozdaje ulotki, tak, że ludzie nie odmawiają ich przyjęcia? Kto motywuje i zachęca do działania? Kto wspiera innych i pomaga im we wszystkim, choć ? podobno ? nie ma ?kompetencji?? Kto rozwiesza plakaty w najbardziej niedostępnych miejscach? Kto koordynuje i organizuje działania? Kto przeczesuje media i wyłapuje homofobię? Kto wymyśla akcje i działania, tworzy zręby projektów? Kto monitoruje fora internetowe, wypatruje skarg i wołania o pomoc? Kto mówi ?tak dalej być nie może, nie wiem, czy mogę wam jakoś pomóc, ale chcę działać razem z wami, popieram to, co robicie??</p><p>W jakiej szkole uczą tych wszystkich rzeczy? Jakie trzeba mieć talenty czy umiejętności, żeby to robić? Jaki kurs do tego przygotowuje?</p><p>Nie stawiajmy przed sobą przeszkód, nie szukajmy utrudnień, nie wymyślajmy powodów, żeby nie działać. Wystarczy, że nikt tego za nas nie załatwi i że musimy wziąć sprawy w swój ręce. Wszystko sprowadza się do jednego: woli działania. Reszta ? mityczne ?kompetencje? ? jest bez znaczenia. Mamy wszystko co trzeba, żeby skończyć z homofobią. Od nas zależy, czy to wykorzystamy. Naprzód, branżo!</p><p
style="text-align: right;"><em>Przemek Szczepłocki</em></p> ]]></content:encoded> <wfw:commentRss>http://www.spr.org.pl/2011/07/razem-zwyciezymy-homofobie/feed/</wfw:commentRss> <slash:comments>0</slash:comments> </item> <item><title>Wykluczenie niejedno ma imię</title><link>http://www.spr.org.pl/2011/07/wykluczenie-niejedno-ma-imie/</link> <comments>http://www.spr.org.pl/2011/07/wykluczenie-niejedno-ma-imie/#comments</comments> <pubDate>Sun, 10 Jul 2011 15:12:09 +0000</pubDate> <dc:creator>admin</dc:creator> <category><![CDATA[Kultura - felietony]]></category> <category><![CDATA[Kultura LGBTQ]]></category><guid
isPermaLink="false">http://www.spr.org.pl/?p=2145</guid> <description><![CDATA[Miejsce literki ?B? w społeczności LGBTQ Późna jesień w Toruniu, weekend, niezbyt przyjemna pogoda skłania do szukania rozrywki w jakimś kolorowym i polepszającym humor miejscu. Mój wybór pada na jedyny toruński klub ?branżowy?. Po kilku godzinach, w wygodnym fotelu przy drinku zagaduje mnie sympatycznie wyglądający chłopak. Zaczynamy rozmawiać pomimo utrudniającej to nieco głośnej muzyki. Do [...]]]></description> <content:encoded><![CDATA[<p><strong>Miejsce literki ?B? w społeczności LGBTQ</strong></p><p>Późna jesień w Toruniu, weekend, niezbyt przyjemna pogoda skłania do szukania rozrywki w jakimś kolorowym i polepszającym humor miejscu. Mój wybór pada na jedyny toruński klub ?branżowy?. Po kilku godzinach, w wygodnym fotelu przy drinku zagaduje mnie sympatycznie wyglądający chłopak. Zaczynamy rozmawiać pomimo utrudniającej to nieco głośnej muzyki. Do klubu przychodzi sporo osób hetero, więc w pewnym momencie nowy znajomy pyta mnie wprost, ?czy jestem gejem?. ? nie, nie jestem. Jestem Bi. ?odpowiadam. ? Chyba Ci to nie przeszkadza? ?dodaję asekuracyjnie, ale z uśmiechem. W odpowiedzi pada interesująca odpowiedź. ?Wiesz, dla mnie to nie żaden problem, rozumiem cię, ale inny mógłby skończyć właśnie teraz z tobą rozmowę??. Podejście zbija mnie nieco z tropu, ale w głębi wiem, że właśnie takiego nastawiania mogłem się spodziewać?<br
/> Otaczający nas świat norm seksualnych, przynajmniej w swej medialnej postaci został już dawno ?zaanektowany? przez dwie różnobiegunowe skrajności: heteroseksualność oraz orientację homoseksualną. Skrajności bowiem świetnie odpowiadają budowaniu sporu czy nawet konfliktu- co ostatnio staje się domeną coraz bardziej tabloidowych mediów. Heteryk oraz gej czy lesbijka stanowią dla siebie ?naturalny? kontrast, pozwalając podzielić świat na ?naszych? i ?innych?. A tego właśnie domaga się opinia publiczna, wspierana w takim myśleniu przez media. Prowadzi to jednak do niesamowitego spłaszczenia kwestii orientacji psychoseksualnej, która poprzez swoją wielowymiarowość nie może być zamknięta jedynie w dwóch skrajnych określeniach ?hetero i geje?. Jednocześnie budzi to kolejne- obok obecnej już w debacie publicznej homofobii ? uprzedzenia, stereotypy i fobie, które celują w grupy, które z pozoru powinny czuć się zintegrowane z tym, co nazywamy społecznością LGBTQ (Lesbijek, Gejów, osób Biseksualnych, Transpłciowych oraz Queer).<br
/> Bifobia ? to właśnie ten rodzaj uprzedzeń i stereotypów budujących kolejny rodzaj ?fobii? uderza najmocniej w społeczność osób biseksualnych.  Do tej pory nie wiem, który aspekt bifobii pozostaje najboleśniejszy- czy fakt, że napływa ona zarówno z mainstream? owego  środowiska heteronormy jak i środowiska LGBTQ, czy też brutalne przemilczenie istnienia takiego zjawiska. Można wręcz odnieść wrażenie, że w opinii działaczy i aktywistów ruchu LGBTQ osoby Bi są wręcz zasymilowane z literką ?L? czy ?G?, więc wymienianie ich osobno komplikuje jedynie debatę publiczną. Jakiż to błąd! Zdaję sobie sprawę, że dla przeciętnego heteryka utożsamianie osoby Bi po prostu z gejem czy lesbijką może wynikać z ignorancji czy odruchowego uproszczenia. Jednak w odniesieniu do aktywistów LGBTQ trzeba wymagać nieco więcej- w końcu to oni prowadzą ?w naszym imieniu? dyskurs publiczny. To od nich zależy, czy, jak i czy w ogóle dostrzegane będą osoby biseksualne.<br
/> O wiele jednak gorszym rodzajem bifobii jest ta płynąca z ?szerokich mas? społeczności LGBTQ. Niestety, reakcje osób homoseksualnych (szczególnie gejów) na osoby Bi burzą mit o rzekomo większej otwartości i tolerancji obecnej wśród ?branży?. Wielokrotnie przekonałem się, że stereotypy i uprzedzenia ze świata heteronormy w niemal niezmienionej postaci zadomowiły się w ?światopoglądzie? niektórych osób homoseksualnych. Wystarczy wymienić takie rewelacje i ?oczywistości? o osobach Bi jak:<br
/> ? ?to okres przejściowy, już niedługo się określisz czy na pewno jesteś homo?;<br
/> ? ?boję się, że mnie zdradzisz z dziewczyną/chłopakiem (mit podwójnej konkurencji)- nie przeżył(a)bym tego?;<br
/> ? ?jak nie potrafisz się określić, to jak mogę Ci zaufać??;<br
/> ? ?osoby Bi albo należą do obu ?światów? równocześnie,<br
/> albo co gorsza do żadnego w ogóle?;<br
/> ? ?to jesteś w końcu homo, czy nie??<br
/> Takie opinie, słyszane nieraz i znane mi ?autopsji? stanowią tylko wierzchołek góry lodowej, której ogólny zarys tematyczny da się z powyższego wywnioskować. Geje czy lesbijki często nie potrafią zrozumieć czym jest i na czym polega orientacja psychoseksualna osób biseksualnych. Dają sobie bowiem narzucić, na równi z heterykami wspomniany wyżej podział na ?naszych?- więc homo, oraz ?tamtych?- czyli hetero. Ile w tym winy mediów i opinii publicznej, a ile wewnętrznej ignorancji- nie podejmę się odpowiedzi.<br
/> Wszystko to pogłębia jedynie i tak częste zagubienie oraz osamotnienie osób Bi. Zamiast czuć się wartościową częścią tęczowego świata LGBTQ, często odczuwają swoiste ?zaklinowanie? pomiędzy wymiarami- do świata hetero nie należą od chwili wyoutowania się przed samym sobą, a do świata LGBTQ niektórzy usilnie zamykają im drzwi. Ten oto stan zawieszenia deprecjonuje Naszą orientację, sprawia, że słabsze osoby poddają się presji i czują się po prostu gorsze.<br
/> Oczywiście opisywane przeze mnie zjawisko bifobii nie panuje niepodzielnie nad całą ?branżą?- jak każde zjawisko społeczne, bifobia jest właściwa jedynie pewnej części społeczności. Przejawiają ją jednostki i jako indywidualne, jednostkowe zachowanie powinna być traktowana. Za każdym razem objawia się bowiem inaczej, z innych powodów, z innym asortymentem uprzedzeń i w różnym natężeniu. Pamiętając, że w swym życiu spotkałem mnóstwo gejów czy lesbijek którym moja orientacja w niczym nie przeszkadzała, była czymś naturalnym i oczywistym- nie mogę pominąć faktu istnienia bifobii, która spotyka Nas, osoby biseksualne ze strony świata do którego należymy. Bowiem takie wykluczenie boli chyba najbardziej.</p><p
style="text-align: right;">Bartosz R. Kostański</p><p><em>od autora: artykuł powstał w oparciu o moje indywidualne doświadczenia oraz rozmowy. Dlatego też stanowi jak najbardziej subiektywny obraz poruszonego problemu i jako taki należy go traktować. </em></p><p><a
href="http://www.innastrona.pl/magazyn/bequeer/wykluczenie-niejedno-ma-imie-bifobia.phtml">http://www.innastrona.pl/magazyn/bequeer/wykluczenie-niejedno-ma-imie-bifobia.phtml</a></p> ]]></content:encoded> <wfw:commentRss>http://www.spr.org.pl/2011/07/wykluczenie-niejedno-ma-imie/feed/</wfw:commentRss> <slash:comments>0</slash:comments> </item> <item><title>Visual Kei ? androgyniczny styl prosto z Japonii</title><link>http://www.spr.org.pl/2010/07/visual-kei/</link> <comments>http://www.spr.org.pl/2010/07/visual-kei/#comments</comments> <pubDate>Mon, 19 Jul 2010 22:55:41 +0000</pubDate> <dc:creator>admin</dc:creator> <category><![CDATA[Kultura - felietony]]></category> <category><![CDATA[Kultura LGBTQ]]></category><guid
isPermaLink="false">http://www.spr.org.pl/?p=1286</guid> <description><![CDATA[Przeciętny heterycki konsument zachodniej kultury masowej może przeżyć niemały szok i zaskoczenie przy pierwszym kontakcie z Visual Kei, charakterystycznym stylem j-rocka (Japan rocka). Co więcej, także nie jedna osoba LGBT może poczuć się zagubiona w temacie. Dlatego wiec proponuję bliżej przyjrzeć się temu fenomenowi, rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni.]]></description> <content:encoded><![CDATA[<p
style="text-align: left;"><strong>Przeciętny heterycki konsument zachodniej kultury masowej może przeżyć niemały szok i zaskoczenie przy pierwszym kontakcie z Visual Kei, charakterystycznym stylem j-rocka (Japan rocka). Co więcej, także nie jedna osoba LGBT może poczuć się zagubiona w temacie. Dlatego wiec proponuję bliżej przyjrzeć się temu fenomenowi, rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni.</strong></p><p
style="text-align: left;">Stylistyka Visual Kei ( visual-ang.- wizualny; kei-jap.- kształt) stanowi nieodłączny element gatunku j- rocka, choć oczywiście nie stanowi jego całości. Jednak naprawdę trudno odnaleźć choć jeden zespół, nie stosujący w jakiejś mierze elementów Visual Kei. Najpierw więc garść teorii, aby łatwiej nam było odnaleźć się w dalszym tekście.</p><p
style="text-align: left;">Styl Visual Kei, najogólniej ujmując zakłada się na celowym i wyraźnym stosowaniu stylistyki androgynicznej (androgynia- połączenie cech męskich i żeńskich, zarówno na poziomie fizycznym jak i emocjonalnym) w wizualnej kreacji. Stosowane są przy tym niektóre techniki crossdressingu, dominują jednak raczej stroje typu uni- sex, niż te konkretnie przypisane do płci przeciwnej ( 95 % zespołów visual kei to wyłącznie mężczyźni). Dodatkowo charakterystyczne są męskie makijaże. Jednak obydwa powyższe, podstawowe elementy stylistyki są na tyle zbalansowane, że nie zacierają odbioru właściwej płci- męskiej. Budowa androgynicznej sylwetki oraz celowa gra powstałymi w ten sposób dwuznacznościami- to główne cele artystyczne zespołów japońskiej sceny Visual Kei.</p><p
style="text-align: center;"><a
href="http://www.spr.org.pl/wp-content/uploads/2010/07/8.jpg"><img
class="size-full wp-image-1287 aligncenter" title="Visual kei" src="http://www.spr.org.pl/wp-content/uploads/2010/07/8.jpg" alt="" width="244" height="358" /></a></p><p
style="text-align: left;">Po tym ogólnym wstępie &#8211; nieco historii. Styl Visual kei to stosunkowo młode zjawisko. Korzeniami sięga lat 80-tych, przy czym wyraźna jest fascynacja europejskim oraz amerykańskim glam rockiem (David Bowie, Motley Crue). To dało ?ideologiczne? podstawy do późniejszego rozwoju androgynicznych sylwetek i ?przebieranek?. Jednak w pełni Visual kei rozwinął się dopiero w latach 90-tych, a początek XXI wieku to dalszy jego burzliwy rozwój. Obecnie japońska scena została całkowicie zdominowana przez różne odmiany Visual Kei. Do prekursorów stylu zaliczyć trzeba z pewnością X- Japan, Dir en Grey czy D?erlanger. Obecnie liderami są zespoły takie jak The GazettE, Alice Nine czy An Cafe. Fenomenem samym w sobie pozostaje zespół Malice Mizer.</p><p
style="text-align: center;"><p
style="text-align: center;"><a
href="http://www.spr.org.pl/wp-content/uploads/2010/07/3.jpg"><img
class="size-full wp-image-1288 aligncenter" src="http://www.spr.org.pl/wp-content/uploads/2010/07/3.jpg" alt="" width="300" height="479" /></a></p><p
style="text-align: center;"><p
style="text-align: center;"><em><strong><span
style="color: #808080;">Mana-sama, ekscentryczny gitarzysta Malice Mizer</span></strong></em></p><p
style="text-align: left;">Przechodząc do konkretnych elementów stylistyki Visual Kei, trzeba wspomnieć o najważniejszych niuansach, które ją tworzą. Nazywanie artystów Visual Kei transwestytami lub porównywanie ich stylu do ?Emo? może wynikać jedynie z niewiedzy i pochopnego sądu. Jak nadmieniłem wyżej, stosowany crossdressing korzysta raczej z mody uni-sex, uzupełnionej co prawda dużą dawką raczej kobiecej galanterii i biżuterii. Oczywiście poza nurtem głównym, Visual Kei ma także swoje ekstremy, jak każdy styl. Niektóre kreacje idą w kierunku mocno teatralnym (falbaniaste suknie i dodatki, kryzy) lub bajecznie kolorowym, inspirowanym japońską Mangą. Inne są bardzo mroczne, wręcz zahaczające o makabreskę.</p><p
style="text-align: center;"><p
style="text-align: center;"><a
href="http://www.spr.org.pl/wp-content/uploads/2010/07/7.png"><img
class="size-full wp-image-1289 aligncenter" src="http://www.spr.org.pl/wp-content/uploads/2010/07/7.png" alt="" width="350" height="340" /></a></p><p
style="text-align: center;"><p
style="text-align: center;"><strong><em><span
style="color: #808080;">wbrew pozorom, wszystkie obecne tu osoby to mężczyźni</span></em></strong></p><p
style="text-align: left;">Równie nieodłącznym elementem tej stylistyki jest dopracowany, męski makijaż idealnie współgrający z przeważnie delikatnymi i chłopięcymi twarzami Japończyków. W połączeniu z wymyślnymi fryzurami potrafi on zrobić naprawdę oszałamiające wrażenie. Należy podkreślić, że zarówno makijaż, jak i stroje bardzo dalekie są od przerysowania czy kiczowatości, bardziej przypominają ?nieustający pokaz mody? i to z najwyższej półki.</p><p
style="text-align: center;"><p
style="text-align: center;"><a
href="http://www.spr.org.pl/wp-content/uploads/2010/07/1.jpg"><img
class="size-full wp-image-1290 aligncenter" src="http://www.spr.org.pl/wp-content/uploads/2010/07/1.jpg" alt="" width="354" height="512" /></a></p><p
style="text-align: center;"><p
style="text-align: center;"><strong><em><span
style="color: #808080;">typowe kreacje Visual Kei</span></em></strong></p><p
style="text-align: left;">Jak wygląda tło obyczajowe Visual Kei w Japonii? Co ciekawe, w dużej mierze styl ten stracił już swój seksualny, skandalizujący wydźwięk. Stał się kolejnym zjawiskiem artystycznym, wyżej wzmiankowanym ?nieustającym pokazem mody?, rodzajem show. Blichtr zespołów Visual Kei może też być postrzegany jako odtrutka dla przeciętnego młodego Japończyka, który cały tydzień spędza w ?szarym?, jednakowym mundurku szkolnym.</p><p
style="text-align: left;">A teraz to, co być może najbardziej interesuje Nas, środowisko LGBTQ- orientacja seksualna artystów Visual Kei. I tu pewna niespodzianka- większość z nich to poza sceną standardowi heterycy. Podkreśla to znakomicie, że Visual Kei to w dużej mierze jedynie zabawa stylem. Pozostała część co prawda dalej gra w tej materii kartą dwuznaczności, jednak co najwyżej ? stanowi faktycznie Bi. Przypadki homo coming- outu wśród twórców J- rocka są praktycznie nieobecne, brak więc jakichkolwiek podstaw do domysłów jaki procent z nich stanowią homoseksualiści.</p><p
style="text-align: center;"><p
style="text-align: center;"><a
href="http://www.spr.org.pl/wp-content/uploads/2010/07/5.jpg"><img
class="size-full wp-image-1291  aligncenter" src="http://www.spr.org.pl/wp-content/uploads/2010/07/5.jpg" alt="" width="300" height="450" /></a></p><p
style="text-align: center;"><p
style="text-align: center;"><strong><em><span
style="color: #808080;">łatwo o pomyłkę&#8230;</span></em></strong></p><p
style="text-align: left;">Kończąc, wspomnę jeszcze o miejscu stylu Visual Kei w j-rocku jako muzyce, z jakiej się przecież wywodzi. Zespoły Visual Kei grają niezwykle różnorodną muzykę, od pop rocka, przez progresywny, alternatywny, hard aż po metal i goth metal. We wszystkie te gatunki dało się wpleść charakterystyczne cechy androgynicznej stylistyki.</p><p
style="text-align: left;"><strong><em>Bartosz Kostański</em></strong></p><p
style="text-align: left;">Dla wszystkich, którzy chcieliby bliżej zapoznać się z tematyką  Visual Kei, szczególnie polecam poniższe strony:</p><ul
style="text-align: left;"><li><a
href="http://www.jame-world.com/pl/index.html">http://www.jame-world.com/pl/index.html</a> &#8211; strona poświęcona muzyce j-rock, można tu wiele znaleźć?</li><li><a
href="http://www.alice9-world.blogspot.com/">http://www.alice9-world.blogspot.com/</a> &#8211; nieoficjalna, ale bardzo rzetelna strona fanowska zespołu Alice Nine.</li><li><a
href="http://www.angelfire.com/nj4/torikago/vkei_ex.html">http://www.angelfire.com/nj4/torikago/vkei_ex.html</a> &#8211; dość dobry, bogato ilustrowany artykuł o Visual Kei ( ang.).<br
/> i oczywiście garść linków do teledysków Visual Kei- niektóre rzeczy trzeba po prostu zobaczyć?</li><li><a
href="http://www.youtube.com/watch?v=EIPTDgtr4eg">http://www.youtube.com/watch?v=EIPTDgtr4eg</a></li><li><a
href="http://www.youtube.com/watch?v=pO2bgPhtJZo">http://www.youtube.com/watch?v=pO2bgPhtJZo</a></li><li><a
href="http://www.youtube.com/watch?v=ne423XWtjf4">http://www.youtube.com/watch?v=ne423XWtjf4<br
/> </a>i na koniec, niejako manifest programowy Visual Kei w wykonaniu słodkiego Miyavi?</li><li
style="text-align: left;"><a
href="http://www.youtube.com/watch?v=6HJbdyj_Pzg">http://www.youtube.com/watch?v=6HJbdyj_Pzg</a></li></ul> ]]></content:encoded> <wfw:commentRss>http://www.spr.org.pl/2010/07/visual-kei/feed/</wfw:commentRss> <slash:comments>0</slash:comments> </item> </channel> </rss>
<!-- Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: http://www.w3-edge.com/wordpress-plugins/

Minified using disk: basic
Page Caching using disk: enhanced
Database Caching 6/12 queries in 0.019 seconds using disk: basic
Object Caching 506/509 objects using disk: basic

Served from: www.spr.org.pl @ 2012-05-18 11:05:41 -->
