Wybory 2010: Kandydaci ignorują „różowe” głosy?
Pomimo listów i przypomnień, organizacje osób nieheteroseksualnych i transpłciowych nie doczekały się od większości kandydatów ich stanowiska w ważnych dla środowiska sprawach.
Już w najbliższą niedzielę wybory Prezydenta RP. Wiele osób nieheteroseksualnych i transpłciowych chciało poznać stanowiska kandydatów w ważnych dla nich sprawach. Szansę na wypowiedź w tej kwestii postanowiło im dać osiem organizacji pozarządowych działających na rzecz poprawy sytuacji lesbijek, gejów, osób biseksualnych, trans i queer (LGBTQ): fundacje Autonomia i Transfuzja oraz stowarzyszenia – Kampania Przeciw Homofobii, Lambda Bydgoszcz, Lambda-Warszawa, Lambda Zielona Góra, Otwarte Forum oraz Pracownia Różnorodności. 26 maja 2010 r. wystosowały one wspólnie listy do kandydatów prosząc o odpowiedzi na pytania o wprowadzenie: ustawy o związkach partnerskich, możliwości zawieranie małżeństw przez osoby tej samej płci, nowelizacji kodeksu karnego rozszerzającej zakres tzw. przestępstw z nienawiści w związku z płcią, tożsamością płciową, orientacją seksualną, wiekiem i niepełnosprawnością ofiary, ustawy o korekcie płci biologicznej osób transseksualnych oraz ustawy antydyskryminacyjnej, której zapisy byłyby oparte na dyrektywach Unii Europejskiej. Ostatnie pytanie dotyczyło aktywniejszego przeciwdziałania przez władze dyskryminacji ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową.
Pisma wysłano do dziewięciu kandydatów (pominięto Andrzeja Leppera), spośród których odpowiedź – pomimo wysyłanych monitów i przypomnień – nadesłał tylko Grzegorz Napieralski. Kandydat na każde z pytań odpowiedział w kilku zdaniach, zasadniczo twierdząco – z wyjątkiem pytania o umożliwienie zawierania małżeństw osobom tej samej płci. Z całością wypowiedzi kandydata można zapoznać się tutaj.
Całkowity brak reakcji ze strony pozostałych kandydatów daje do myślenia co do ich stosunku zarówno do społeczeństwa obywatelskiego, zagadnienia dyskryminacji jak i praw osób nieheteroseksualnych i transpłciowych. Jak z braku odpowiedzi na pytania organizacji LGBTQ wynika, większość krajowej klasy politycznej ignoruje sprawy tej części polskiego społeczeństwa. Otwarte pozostaje pytanie, czy tak potraktowana grupa społeczna weźmie to pod uwagę w trakcie wyborów.

18. cze, 2010 









Trackbacki/Pingi
[...] http://www.spr.org.pl/2010/06/kandydaci-ignoruja-rozowe-glosy/ [...]